Netkultura poleca!: João de Sousa. Słowiańska dusza odnaleziona w portugalskim fado

15 kwietnia 2012 14:451 komentarz

Wypadałoby chyba zaśpiewać – „W Polskę idziemy Panowie i Panie” – João de Sousa wyrusza ze swojego Wrocławia na mini trasę koncertową.

Kiedy w roku 2003 João de Sousa wyjechał ze swojego rodzinnego Porto, chyba nie przypuszczał, że swój nowy dom odnajdzie w położonym na drugim krańcu Europy, gościnnym Wrocławiu.  Jego życiową pasją jest muzyka. Jest on multiinstrumentalistą, kompozytorem i tekściarzem w jednej i tej samej osobie. Po przyjeździe do Polski zetknął się z pojęciem (jak mu się wydawało) zupełnie mu obcym – poezją śpiewaną. Po jakimś czasie zrozumiał jednak, iż Portugalczycy również mają swoją poezję śpiewaną i nazywa się ona … fado! Zdarza się oczywiście, że słowa fado są niewiadomego pochodzenia, bardzo często jednak teksty pisane były przez doskonałych portugalskich poetów, jak chociażby Fernando Pessoa.

[youtube IdV9I_OK0vE]

Bycie muzykiem w naszym kraju to raczej niełatwy kawałek chleba. Z pewnością nie jest on łatwiejszy dla obcokrajowca. João musi więc budzić tym większy szacunek, ponieważ w ciągu kilku lat zdołał osiągnąć już całkiem sporo. Kariera João w Polsce zaczyna się w 2009 roku kiedy wydaje, jednocześnie w Polsce i w Portugalii, pierwszą płytę projektu folkowego Pensao Listopad. Tournee promujące płytę zakończyło się wspólnym koncertem ze znaną formacją Dazkarieh w Muzeum Etnograficznym w Warszawie. W 2009 João de Sousa jest zaproszony jako wokalista i tekściarz przez Natalię Grosiak do pracy nad trzecim albumem wschodzącej gwiazdy sceny jazz-pop, wrocławskiego zespołu Mikromusic. W 2010 roku João współpracuje z jednym z najbardziej renomowanych producentów z Polski, Andrzejem Smolikiem, śpiewa i pisze teksty do dwóch utworów z czwartego albumu Smolika, który osiągnął status platynowej płyty.

[youtube kLBLNEn9Fj4]

W 2010 roku gra razem z Arielem Ramirezem, wybitnym bandoneonistą z Argentyny (i jednocześnie wnukiem legendarnego argentyńskiego kompozytora o tym samym imieniu i nazwisku, twórcy m.in. Mszy Kreolskiej), tworząc Tango Quartet. Z tym kwartetem João de Sousa nagrywa płytę „Aires” i rozpoczyna serię koncertów w całej Polsce, między innymi w filharmoniach w Opolu, Radomiu i Wrocławiu, a także w Europie – we Włoszech i Niemczech. Bierze udział również w nagraniach na drugą płytę Ariela Ramirez Tango „Nuevos Aires” , która powinna już wkrótce znaleźć się w sprzedaży.
[youtube UAcdfxiDdbY]
Obecnie pracuje nad płytą „João de Sousa & Fado Polaco”. Jej premiera powinna mieć miejsce pod koniec kwietnia.

Już 20 kwietnia (piątek) będzie miał miejsce lubelski koncert João w XIV -wiecznych wnętrzach „Czarnego Tulipana”. Restauracja ta, położona na lubelskiej starówce, znana jest nie tylko amatorom smakowitej strawy ale również i fanom dobrej muzyki. Szczegóły dotyczące koncertu można poznać tutaj.

Natomiast 22 kwietnia (niedziela) Joao przenosi się do Warszawy gdzie o godz. 19.00 posłuchać go będą mogli bywalcy restauracji „Bezgraniczna”.

Jeśli ktoś z Czytelników Netkultury będzie w okolicy to polecamy oba występy Joao de Sousy, z którym pewnie na łamach Netkultury jeszcze się spotkamy. Jednocześnie dziękujemy Panu Januszowi Andraszowi i jego Luzomanii za informacje o muzyku i jego koncertach.

Polecamy Czytelnikom również stronę domową artysty www.joao.pl

Tags:

1 Komentarz

  • Pessoa napisał też słowa pieśni? No, no, no – może w słynnym kufrze – spadku, gdzie 20 kilka tysięcy stron tekstów (wciąż nie wszystko opublikowane)znajdą się jakieś pieśni nowe.

Zostaw odpowiedź do Bastelki