Posty otagowane: "recenzja"

Niech gra muzyka skoczną nutą – VOŁOSI!

22 stycznia 2014 20:120 komentarzy
Niech gra muzyka skoczną nutą – VOŁOSI!

VOŁOSI: Krzysztof Lasoń – skrzypce Zbigniew Michałek – skrzypce Jan Kaczmarzyk – altówka trzystrunowa, gajdy Stanisław Lasoń – wiolonczela Robert Waszut – kontrabas „WOŁOSI I LASONIOWIE” Unzipped Fly, 2011     Historia zespołu VOŁOSI sięga 2007 roku, kiedy to znakomici muzycy-samoukowie, górale z Beskidu Śląskiego, tworzący wtedy zespół Wałasi – Zbigniew Wałach, Jan Kaczmarzyka, Zbigniew Michałek i Roberta Waszut, spotkali braci Krzysztofa i Stanisława Lasoniów – muzyków klasycznych związanych z Katowicką Akademią Muzyczną. Tak narodziła się grupa Wałasi i Lasoniowie, która z kolei przekształciła się, po odejściu Zbigniewa Wałacha, w kwintet „Wołosi i Lasoniowie”, znany dzisiaj pod nazwą VOŁOSI. Zespół błyskawicznie stał się prawdziwym objawieniem sceny world music, zdobywając szereg nagród /między innymi WSZYSTKIE możliwe nagrody na Festiwalu „Nowa Tradycja” organizowanym przez Polskie Radio/, w tym Grand Prix dla najlepszego […]

Czytaj więcej ›

Gogol w czasach Google’a, czyli Rosję można zrozumieć.

Gogol w czasach Google’a, czyli Rosję można zrozumieć.

Wacław Radziwinowicz „Gogol w czasach Google’a” Wydawnictwo Agora SA Warszawa, 2013, s.336 Rosja fascynuje od wieków i fascynowała wielu, choćby Astoplhe’a de Custine’a można tu wymienić. Ale być może niewielu przybywających i przebywających w tym przedziwnym, wielkim kraju, Rosję było w stanie zrozumieć. W tej szczególnej dziedzinie poznania szczególne miejsce i talent przypadały i przypadają Polakom, jakże mocno złączonym z Rosjanami historycznie i mentalnie. Bliższym im niż inne nacje i dalszym niż ktokolwiek inny jednocześnie. Ta osobliwa mieszanka jedności przeciwieństw i podobieństw, miłości i uprzedzeń, tragedii i nadziei, czasami pozwala znaleźć do Rosji i Rosjan klucz odpowiedni, a czasem gubi go bezpowrotnie. Nikt tak bowiem jak Polak, sam Rosjaninem nie będąc, obrazu Rosjan udanie nie namaluje. Nikt też jak Polak zepsuć go też nie jest zdolny. Bo też nam właśnie […]

Czytaj więcej ›

Honor spożywczy w domu rozpusty, czyli Redakcja sięga po Wilqa.

Honor spożywczy w domu rozpusty, czyli Redakcja sięga po Wilqa.

Bartosz Minkiewicz, Tomasz Minkiewicz Wilq Superbohater nr 19 „Honor spożywczy w domu rozpusty” Wydawnictwo BM Vision Grudzień 2013 40 stron Wilq – zdecydowanie najbardziej wk…, no powiedzmy, że wkurzony superbohater na świecie. Wiecznie skrzywiony, sfrustrowany i rozdrażniony. Nieustraszony obrońca Opola. Zgodnie z oficjalną charakterystyką /za www.wilq.pl/ Wilq „mieszka  na 5 piętrze bloku na osiedlu ZWM. Jego znak to rzuff na klacie. Jego moce to umiejętność latania i takie tam różne. Interesuje się ekonomią, językiem japońskim i muzyką gitarową. Jest skwaszonym samotnikiem, pracuje w agencji reklamowej i nieźle gra w Quake III arena”. Wilq pojawia się na  kartach serii komiksowych albumów stworzonej przez Bartosza i Tomasza Minkiewiczów już od ponad dziesięciu lat, chociaż narodził się jeszcze w szkolnych zeszytach autorów w latach dziewięćdziesiątych, a na półki księgarskie wędrował poprzez legendarne komiksowe […]

Czytaj więcej ›

Jacek Toczkowski: „Mgnienie oka” Gregora Laubscha, czyli „3 x P”.

Jacek Toczkowski: „Mgnienie oka” Gregora Laubscha, czyli „3 x P”.

Recenzję albumu Gregora Laubscha zacznę od rzeczy dla recenzenta w zasadzie niedopuszczalnej – od siebie. Nie fotografuję. Natomiast chłonę fotografię jako sztukę i jestem fotografowaniem innych głęboko zafascynowany. Zdjęcia artystów fotografików, które oglądam, otwierają moją wyobraźnię na nowe, nieznane mi dotąd światy. A światy i ich mieszkańców, które i których już znam, przekładają mi na niezwykłe, nowe doznania i emocje. Inspirują, rozwijają, cieszą. Uwielbiam też odkrywać tajniki pracy fotografa. Nie tylko te techniczne. A już największą przyjemność sprawia mi kiedy mogę zdjęcia poznawać wraz z poznawaniem artysty. Kiedy widzę jak jego osobowość, talent, wrażliwość, spojrzenie na świat, czasami bardzo intymnie, zamyka się w jego pracach, emanuje z nich, dopełnia fotografie. Ciekawi mnie jak powstają zdjęcia, które oglądam. Co wpływa na decyzję fotografa, by dane ujęcie pokazać tak, a nie inaczej. […]

Czytaj więcej ›

Małgorzata Maciejewska: Dorosła pisarka

22 grudnia 2012 18:070 komentarzy
Małgorzata Maciejewska: Dorosła pisarka

Dorota Masłowska „Kochanie, zabiłam nasze koty” Wydanie I Oficyna Wydawnicza Noir Sur Blanc Warszawa 2012 156 stron, audiobook 4h 24 min Dorotę Masłowską  posądzano nie raz o zamach na rodzimą literaturę. Nie dała się – i jej najnowsza książka sprawia, że nie musi mówić już nic na swą obronę . W dodatku trudno orzec czy lepiej „Kochanie, zabiłam nasze koty” przeczytać samemu, czy też wysłuchać w odczycie audiobookowym Katarzyny Dąbrowskiej. A taka multimedialność teksu to w naszym kraju sprawa nieczęsta.     Ucieszyłam się, widząc, że prezentem pożegnalnym od kolegów i koleżanek z pracy jest nowa książka Doroty Masłowskiej, Kochanie, zabiłam nasze koty. Ucieszyłam się, choć moje główne skojarzenie z tekstami autorki to jednak chaos językowy i skłonność do opowiadania o rzeczach tyle prawdziwych, co nieapetycznych. Nie można jednak Masłowskiej […]

Czytaj więcej ›

Paweł Maciąg: Jak podejść cztery lwy?

Paweł Maciąg: Jak podejść cztery lwy?

Tytułowe „Cztery Lwy” podejść bardzo łatwo, bo nie chodzi tu o władców sawanny, a niezbyt /delikatnie mówiąc/ rozgarniętych dżihadystów. Natomiast sam film stanowi dość twardy orzech do zgryzienia. Ale po kolei. Czy w kraju w którym w 2005r.  bomby islamskich fanatyków rozerwały 52 pasażerów metra i autobusu, raniąc kolejne setki osób, można w ogóle robić farsę na temat terrorystycznych zamachów? W Zjednoczonym Królestwie najwyraźniej można, bo kinowy debiut Chrisa Morrisa /znanego brytyjskiego satyryka i nieunikającego kontrowersyjnych tematów prowokatora, m.in. twórcy słynnego Brass Eye/powstał w 2009r., a nawet zgarnął sporą porcję nagród, w tym nagrody BAFTA i British Comedy Award. A czy powinno się? Oto jest pytanie. Film opowiada o grupce brytyjskich muzułmanów marzących o męczeństwie i przygotowujących samobójczy zamach na uczestników Maratonu Londyńskiego. Cóż w tym śmiesznego? Ano to, że […]

Czytaj więcej ›

Kasia Czekot: 80 milionów – bezcenne

80 milionów netkultura

Niestety, jeszcze gorące doniesienia zza oceanu przyniosły wiadomość której w zasadzie można było się spodziewać. Film Waldemara Krzystka „80 milionów” oskara nie zdobędzie. Nie dotarł na oskarową tzw. krótką listę i tym samym odpadł z selekcji. Czy powinno nas to martwić? Absolutnie nie! Waldemar Krzystek, legniczanin -reżyser, scenarzysta, producent, autor m.in. nagradzanych „W zawieszeniu” i „Zwolnieni z życia” /nagrody na MFF w San Sebastian/, bardzo lubianego przeze mnie „Nie ma zmiłuj”, czy świetnego spektaklu „Getsemani”, zaistniał w świadomości masowej widowni na dobre „Małą Moskwą”, opowiedzianej w konwencji melodramatu historii zakazanej i tragicznej miłości Rosjanki-żony radzieckiego oficera i oficera Ludowego Wojska Polskiego. Dokonania artystyczne reżysera są oczywiście dużo większe i moim zdaniem lokują go w najściślejszej polskiej filmowej ekstraklasie. To co niezwykle lubię u Krzystka /prywatnie osoby o wyrazistej osobowości i […]

Czytaj więcej ›

Jolanta Sztejka: Czym może grozić przełom w medycynie?

22 sierpnia 2012 17:002 komentarzy
Jolanta Sztejka: Czym może grozić przełom w medycynie?

Robin Cook „Polisa śmierci” tyt. oryg.:  „Death Benefit” tłum.: Aleksandra Górska Dom Wydawniczy Rebis, Poznań 2012 Przeczytałam wiele thrillerów, ale niewiele medycznych. Przeszkodą w lekturze jest dla mnie najczęściej medyczny żargon, który wymusza na mnie większe skupienie podczas lektury i posiłkowanie się encyklopedią. Ale że lubię poznawać nowe rzeczy, czasami podejmuję ten trud. Tak też było z książką Robina Cooka. Co tym razem zaserwował nam Robin Cook? Autor zabiera nas w podróż do przyszłości. Naukowcy z Centrum Medycznego Uniwersytetu Columbia są bliscy rewolucji w badaniach nad stworzeniem organów (choćby nerek czy trzustki) z komórek macierzystych dawcy. Co jest szczególnie istotne w czasach gdy dziedzinę transplantologii dopada kryzys w pozyskiwaniu organów do przeszczepów. Wielu chorych umiera nie doczekując odpowiedniego dawcy. Bohaterka ,,Polisy śmierci”- 24 letnia Pia jest niezwykle zdolną studentką medycyny. […]

Czytaj więcej ›

Katarzyna Rymarz: It-bag, push-up i broksy

21 sierpnia 2012 22:100 komentarzy
Katarzyna Rymarz: It-bag, push-up i broksy

Paryski szyk. Ines de la Fressange, Sophie Gachet tyt. oryg.: La Parisienne tłum.: Maria Smulewska Rebis, Poznań 2012 Alors vous êtes prêts? Czy jesteście gotowe ująć w dłonie ten poradnik napisany specjalnie dla was? Drogie dziewczyny, szanowne panie, oto ex-modelka Ines de la Fressange sprawiła wam prezent: opracowała przewodnik po paryskim obyczaju modowym. Do współpracy zaprosiła swoją córkę, Nine, oraz dziennikarkę „Elle”, Sophie Gachet. Książka edytorsko urocza, wydana na papierze dobrej jakości, z dbałością o każdy szczegół. Okładka przyjemna w dotyku, w środku sporo zdjęć oraz rysunki wykonane osobiście przez Ines. Luz i humor cechuje te ilustracje, a właściwie karykatury kobiety pląsającej po sklepach. Układ graficzny książki w konwencji gazetki dla nastolatek, język i sposób pisania również. Pierwsze kilka rozdziałów zawiera spostrzeżenia autorki na temat współczesnego paryskiego szyku, czyli o […]

Czytaj więcej ›

Elżbieta Lipińska: Dick dla początkujących, czyli postnuklearna idylla

Elżbieta Lipińska: Dick dla początkujących, czyli postnuklearna idylla

Philip K. Dick Doktor Bluthgeld tyt. oryg. Dr. Bloodmoney tłum. Tomasz Jabłoński Rebis, Poznań 2012  I znowu Dick. Dlaczego dla początkujących? Bo jeśli kogoś wystraszyły albo zniechęciły Valais, Trzy stygmaty Palmera Eldritcha albo Ubik, tym razem mam do zaproponowania łatwiejszą książkę Dicka, powieść Doktor Bluthgeld. Przy czym łatwiejsza u Dicka nie znaczy gorsza. Akcja rozgrywa się w świecie zniszczonym przez wojnę atomową, w którym żyją inteligentne szczury, mówiące psy i ludzie, którzy starają się odbudować normalne życie. Podobno Dick od połowy lat 50. XX wieku wyglądał nadejścia końca świata i spodziewał się go lada chwila. To przekonanie nasiliło się po kryzysie kubańskim w 1962 roku, kiedy zagrożenie znalazło się niebezpiecznie blisko granic USA. To nasunęło mu pomysł, żeby sprawdzić, co by się stało, gdyby bomby rzeczywiście eksplodowały. Myślicie pewnie: jak […]

Czytaj więcej ›