Posty otagowane: "książki"

Gogol w czasach Google’a, czyli Rosję można zrozumieć.

22 stycznia 2014 20:075 komentarzy
Gogol w czasach Google’a, czyli Rosję można zrozumieć.

Wacław Radziwinowicz „Gogol w czasach Google’a” Wydawnictwo Agora SA Warszawa, 2013, s.336 Rosja fascynuje od wieków i fascynowała wielu, choćby Astoplhe’a de Custine’a można tu wymienić. Ale być może niewielu przybywających i przebywających w tym przedziwnym, wielkim kraju, Rosję było w stanie zrozumieć. W tej szczególnej dziedzinie poznania szczególne miejsce i talent przypadały i przypadają Polakom, jakże mocno złączonym z Rosjanami historycznie i mentalnie. Bliższym im niż inne nacje i dalszym niż ktokolwiek inny jednocześnie. Ta osobliwa mieszanka jedności przeciwieństw i podobieństw, miłości i uprzedzeń, tragedii i nadziei, czasami pozwala znaleźć do Rosji i Rosjan klucz odpowiedni, a czasem gubi go bezpowrotnie. Nikt tak bowiem jak Polak, sam Rosjaninem nie będąc, obrazu Rosjan udanie nie namaluje. Nikt też jak Polak zepsuć go też nie jest zdolny. Bo też nam właśnie […]

Czytaj więcej ›

Jacek Toczkowski: „Mgnienie oka” Gregora Laubscha, czyli „3 x P”.

Jacek Toczkowski: „Mgnienie oka” Gregora Laubscha, czyli „3 x P”.

Recenzję albumu Gregora Laubscha zacznę od rzeczy dla recenzenta w zasadzie niedopuszczalnej – od siebie. Nie fotografuję. Natomiast chłonę fotografię jako sztukę i jestem fotografowaniem innych głęboko zafascynowany. Zdjęcia artystów fotografików, które oglądam, otwierają moją wyobraźnię na nowe, nieznane mi dotąd światy. A światy i ich mieszkańców, które i których już znam, przekładają mi na niezwykłe, nowe doznania i emocje. Inspirują, rozwijają, cieszą. Uwielbiam też odkrywać tajniki pracy fotografa. Nie tylko te techniczne. A już największą przyjemność sprawia mi kiedy mogę zdjęcia poznawać wraz z poznawaniem artysty. Kiedy widzę jak jego osobowość, talent, wrażliwość, spojrzenie na świat, czasami bardzo intymnie, zamyka się w jego pracach, emanuje z nich, dopełnia fotografie. Ciekawi mnie jak powstają zdjęcia, które oglądam. Co wpływa na decyzję fotografa, by dane ujęcie pokazać tak, a nie inaczej. […]

Czytaj więcej ›

Joanna Zdanowska: O nieoczywistych urokach wsi. Recenzja „Brudnej roboty” Kristin Kimball

22 grudnia 2012 18:080 komentarzy
Joanna Zdanowska: O nieoczywistych urokach wsi. Recenzja „Brudnej roboty” Kristin Kimball

Kristin Kimball „Brudna robota. Zapiski o życiu na wsi, jedzeniu i miłości.” tłum. Alina Patkowska Wydawnictwo Czarne, Wołowiec 2012 s. 272   Kristin – trzydziestoletnia mieszkanka Nowego Jorku, absolwentka Uniwersytetu Harvarda utrzymująca się z pisania, wyjeżdża pewnego dnia na wieś, aby zebrać materiały do tekstu o rolnictwie ekologicznym. Zamierza przeprowadzić wywiad z młodym farmerem, zajmującym się produkcją zdrowej żywności, na którą zapanowała ostatnio (jest rok 2002) pewna moda wśród mieszkańców wielkich miast. Na miejscu zostaje zaproszona do pracy, a później do stołu. Wycieczka okazuje się egzotycznym i ekscytującym doświadczeniem, a dziennikarka – trudno początkowo powiedzieć, czy wiedziona pociągiem do wysokiej jakości pomidorów, czy raczej do obłędnie przystojnego w jej mniemaniu rolnika – postanawia składać podobne wizyty częściej. Po jakimś czasie porzuca swoje dotychczasowe miejsce zamieszkania i styl życia, aby zacząć […]

Czytaj więcej ›

Małgorzata Maciejewska: Dorosła pisarka

Małgorzata Maciejewska: Dorosła pisarka

Dorota Masłowska „Kochanie, zabiłam nasze koty” Wydanie I Oficyna Wydawnicza Noir Sur Blanc Warszawa 2012 156 stron, audiobook 4h 24 min Dorotę Masłowską  posądzano nie raz o zamach na rodzimą literaturę. Nie dała się – i jej najnowsza książka sprawia, że nie musi mówić już nic na swą obronę . W dodatku trudno orzec czy lepiej „Kochanie, zabiłam nasze koty” przeczytać samemu, czy też wysłuchać w odczycie audiobookowym Katarzyny Dąbrowskiej. A taka multimedialność teksu to w naszym kraju sprawa nieczęsta.     Ucieszyłam się, widząc, że prezentem pożegnalnym od kolegów i koleżanek z pracy jest nowa książka Doroty Masłowskiej, Kochanie, zabiłam nasze koty. Ucieszyłam się, choć moje główne skojarzenie z tekstami autorki to jednak chaos językowy i skłonność do opowiadania o rzeczach tyle prawdziwych, co nieapetycznych. Nie można jednak Masłowskiej […]

Czytaj więcej ›

Rafał Klan: Killing Bono

21 sierpnia 2012 22:110 komentarzy
Rafał Klan: Killing Bono

  Neil McCormick Killing Bono Tłum. Bartosz Czartoryski Replika 2011 Neil McCormick, to taki starszy dzisiaj pan, który w młodości dzielił jedną ławkę z Paulem Hewsonem. Obaj są Irlandczykami. Jeden z nich jest cenionym dziennikarzem, drugi wokalistą U2. McCormick pół życia stracił (dosłownie), żeby stać się gwiazdą rocka. Hewson przeciwnie. Od początku podążał w wyznaczonym kierunku. Po prostu miał w sobie to coś, on i jego przyjaciele z U2. To nie jest jakiś wyjątkowy scenariusz. W wieku 15-19 lat, kiedy podejmuje się decyzje zasadnicze – jedni z nas wiedzą dokąd zdążają, drudzy podejmują decyzje chwilowe, nietrwałe – jedni zostają McCormickami z zawiedzionymi nadziejami, drudzy Hewsonami – bez trudu osiągając sukces – mały lub duży, zależy od skali – gminny, wojewódzki, krajowy lub światowy. Hewson i McCornick są do dzisiaj przyjaciółmi. […]

Czytaj więcej ›

Katarzyna Rymarz: It-bag, push-up i broksy

Katarzyna Rymarz: It-bag, push-up i broksy

Paryski szyk. Ines de la Fressange, Sophie Gachet tyt. oryg.: La Parisienne tłum.: Maria Smulewska Rebis, Poznań 2012 Alors vous êtes prêts? Czy jesteście gotowe ująć w dłonie ten poradnik napisany specjalnie dla was? Drogie dziewczyny, szanowne panie, oto ex-modelka Ines de la Fressange sprawiła wam prezent: opracowała przewodnik po paryskim obyczaju modowym. Do współpracy zaprosiła swoją córkę, Nine, oraz dziennikarkę „Elle”, Sophie Gachet. Książka edytorsko urocza, wydana na papierze dobrej jakości, z dbałością o każdy szczegół. Okładka przyjemna w dotyku, w środku sporo zdjęć oraz rysunki wykonane osobiście przez Ines. Luz i humor cechuje te ilustracje, a właściwie karykatury kobiety pląsającej po sklepach. Układ graficzny książki w konwencji gazetki dla nastolatek, język i sposób pisania również. Pierwsze kilka rozdziałów zawiera spostrzeżenia autorki na temat współczesnego paryskiego szyku, czyli o […]

Czytaj więcej ›

Elżbieta Lipińska: Dick dla początkujących, czyli postnuklearna idylla

Elżbieta Lipińska: Dick dla początkujących, czyli postnuklearna idylla

Philip K. Dick Doktor Bluthgeld tyt. oryg. Dr. Bloodmoney tłum. Tomasz Jabłoński Rebis, Poznań 2012  I znowu Dick. Dlaczego dla początkujących? Bo jeśli kogoś wystraszyły albo zniechęciły Valais, Trzy stygmaty Palmera Eldritcha albo Ubik, tym razem mam do zaproponowania łatwiejszą książkę Dicka, powieść Doktor Bluthgeld. Przy czym łatwiejsza u Dicka nie znaczy gorsza. Akcja rozgrywa się w świecie zniszczonym przez wojnę atomową, w którym żyją inteligentne szczury, mówiące psy i ludzie, którzy starają się odbudować normalne życie. Podobno Dick od połowy lat 50. XX wieku wyglądał nadejścia końca świata i spodziewał się go lada chwila. To przekonanie nasiliło się po kryzysie kubańskim w 1962 roku, kiedy zagrożenie znalazło się niebezpiecznie blisko granic USA. To nasunęło mu pomysł, żeby sprawdzić, co by się stało, gdyby bomby rzeczywiście eksplodowały. Myślicie pewnie: jak […]

Czytaj więcej ›

Adam Muszkieta: Mourinho – anatomia zwycięzcy czy szumowiny?

Adam Muszkieta: Mourinho – anatomia zwycięzcy czy szumowiny?

„Mourinho. Anatomia zwycięzcy.” Patrick Barclay Dom Wydawniczy Rebis 2012r. Na wstępie Na wstępie, żeby być szczerym, bo za szczerość ponoć ludzi się szanuje, muszę przyznać się do pewnego braku obiektywizmu (który zdaniem jednych i tak jest tylko utopijną mrzonką). Otóż od 1992 roku, kiedy to przez dziurkę od klucza oglądałem, jak Barcelona zdobywa swój pierwszy Puchar Europy, jestem kibicem Blaugrany. Początkowo, myślałem że będzie ciekawie, gdy o książce Patricka Barclay’a: Mourinho – anatomia zwycięzcy poduma sympatyk Barcy. Choć obawiałem się też, że może jednak okażę się zbyt stronniczy. Jednakże Patrick Barclay sprawił, że taki dylemat był zupełnie niepotrzebny Książkę otrzymałem jeszcze przed Euro 2012, ale przeczytałem ją dopiero teraz, tuż przed klubowym sezonem 2012/2013. Nie wiem, jak drodzy czytelnicy, ale ja już zaczynam czuć pragnienie oglądania kolejnej rywalizacji Madrytu z […]

Czytaj więcej ›

Jacek Gulanowski: Stare problemy, nowe spojrzenie

15 lipca 2012 17:440 komentarzy
Jacek Gulanowski: Stare problemy, nowe spojrzenie

Steve Biddulph Męskość. Nowe spojrzenie tyt. oryg.: New Manhood. The Handbook for a New Kind of Man, tłum. Agnieszka Jacewicz Rebis, Poznań 2012.      Steve Biddulph to australijski pisarz, psycholog i terapeuta rodzinny, a także dziennikarz i obrońca praw człowieka. Jest przedstawicielem mythopoetic men’s movement (mitopoetycznego ruchu mężczyzn), uduchowionego odłamu men’s movement (ruchu mężczyzn), o których pisałem więcej w recenzji innej książki tegoż autora (Męskość). Biddulph poprzez swoje książki i wykłady usiłuje wypracować męskie spojrzenie na współczesność oraz współczesne spojrzenie na męskość. Efekty są najwyraźniej dobre, jako że książki osiągają wysokie nakłady, są tłumaczone na obce języki, doczekują się kolejnych wydań, a sam autor jeździ z wystąpieniami po całym świecie.       Czytelnik uważnie śledzący nowości na rynku książkowym, a zwłaszcza ofertę Rebisu, może w tym momencie krzyknąć: „Ejże! A ten […]

Czytaj więcej ›

Andrzej Janiak: „Ziomal” na pokładzie albo Admirał Morza Oceanicznego

Andrzej Janiak: „Ziomal” na pokładzie  albo  Admirał Morza Oceanicznego

Manuel Rosa Kolumb. Historia nieznana. tyt. oryg.: Colon la historia nunca contada przeł. Marta Szafrańska-Brandt Rebis, Poznań 2012      Kiedy w 1992 r. obchodzono 500-lecie odkrycia Ameryki sytuacja wyglądała w miarę normalnie. Za odkrywcę uchodził Genueńczyk Cristoforo Colombo, który 12 października 1492 r. wylądował na wyspie Guanahani (obecnie należącej do archipelagu Wysp Bahamskich), a później odkrył wybrzeża Kuby i Haiti.      W dwadzieścia lat po tamtych obchodach, które miały dość uroczysty charakter, zwłaszcza w USA i Hiszpanii, za sprawą bostońskiego profesora, pochodzenia portugalskiego, Manuela Rosy, definitywnie zerwano z genueńską czy nawet włoską genealogią Krzysztofa Kolumba. W swojej  książce  prof. Rosa twierdzi, że „Admirał mógł być tylko wykształconym szlachcicem znanym w Portugalii. I ostatecznie rodowitym Portugalczykiem. Mam nadzieje, że wkrótce doczekamy się nowego wielkiego odkrycie w archiwach portugalskich albo przeprowadzone zostaną […]

Czytaj więcej ›