Posty otagowane: "Znak"

Zygmunt Żeligowski: RockManna z nieba

20 lutego 2011 10:201 komentarz
Zygmunt Żeligowski: RockManna z nieba

Wojciech Mann RockMann, czyli jak nie zostałem saksofonistą ZNAK, Kraków 2010        Czasy teraz takie, że kultowym ogłaszany jest serial, którego ledwo ze dwa-trzy nadano odcinki, kultowe są podpaski, pierwsza z brzegu kretynotwórcza zabawka, żeby nie wspomnieć o – jak zauważyła nieoceniona red. Popek – okulary-„kujonki”, które „właśnie od paru miesięcy są modne” pośród naszych, za przeproszeniem, celebrytów. Jeśli jednak mówić o kultowości rozumianej prawidłowo, to nie ulega najmniejszej dla mnie wątpliwości, że kultowy jest Mann. Wojciech Mann. Twórca (i współtwórca) kultowych audycji w równie kultowej radiowej „Trójce” oraz (często) kultowych programów w absolutnie niekultowej telewizji, omyłkowo zwanej publiczną. Osobę redaktora czczą niepoliczalne tłumy wyznawców niegłupich słów  niosących niegłupie treści, słów wypowiadanych na domiar dobrego kultowym głosem. To, że nierzadko redaktor mówi ewidentne dyrdymały niczego tu nie zmienia ani […]

Czytaj więcej ›

Jarosław Kolasiński: Strach ma zakrwawione ręce

6 stycznia 2011 05:200 komentarzy
Jarosław Kolasiński: Strach ma zakrwawione ręce

Jochen Böhler Zbrodnie Wehrmachtu w Polsce. Wrzesień 1939. Wojna totalna Znak , Listopad 2009 Tyt. oryg. Auftakt zum Vernichtungskrieg Tłum. Patrycja Pieńkowska-Wiederkehr      Gdyby nie temat, trzeba by wykrzyknąć: książka wyśmienita! Skoro jednak traktuje o masowych mordach, w inne słowa należy ubrać komplementy. Zarówno wybór tematu jak i jego realizacja zasługują na każdą pochwałę. Nadto – jest to książka zupełnie strawna (mało powiedziane) dla laika i to absolutnie bez straty dla wartości analizy. Niemiecki historyk nie powściąga pióra, dzięki czemu czytelnik otrzymuje znakomicie napisaną intrygującą książkę o przejrzystej narracji.      Autor przekonywająco dowodzi, iż wojna totalna (wbrew dominującemu w zachodniej historiografii stanowisku) wcale nie zaczęła się wraz z atakiem III Rzeszy na ZSRR. O ile „totalność” w roku 1941 była pedantycznie zaplanowana, to nie zmienia to faktu, iż Polacy mieli […]

Czytaj więcej ›

Jarosław Kolasiński: Kulejąc na polską nogę

Jarosław Kolasiński: Kulejąc na polską nogę

Nikołaj Iwanow Powstanie warszawskie widziane z Moskwy Znak, Kraków 2010        Autor wyważa otwarte drzwi dowodząc, iż Stalin celowo i świadomie nie przyszedł powstańcom z pomocą. Trudno byłoby w Polsce znaleźć kogoś, kto nie jest o tym przekonany. Przekonanie wszakże to jedno, a dowód drugie. Iwanow rzecz wykazuje na podstawie dokumentów z archiwów rosyjskich, których istnienie jeszcze niedawno można było tylko przeczuwać. W „Powstaniu…” nie pojawiają się cytaty z rozkazu nakazującego przyglądanie się zza Wisły gehennie Warszawy, ale to tylko dlatego, iż takich dyspozycji Stalin nigdy (w sensie dosłownym) nie wydał. Autor wnioskuje więc na podstawie sztabowych notatek, rozkazów o przegrupowaniach zmieniających dyslokację wojsk na defensywną, wspomnień oficerów wysokiego szczebla – w tym Rokossowskiego i Berlinga.      Najciekawsze w moim mniemaniu partie tej książki, to nie te traktujące o […]

Czytaj więcej ›