Jolanta Sztejka: Polacy nie gęsi?
Swoje święta i swój język ponoć mają. A jak już o świętach, to za nami Święto Niepodległości (niesnaski zostawmy komu innemu, bo zaraz się okaże że i redakcja Netkultury, albo nawet czytelnicy zamieszkom są winni). Aczkolwiek nie o gęsinę na Świętego Marcina, też mi chodzi. Wprawdzie zapożyczeń z obcych języków mamy już tyle, że w codziennych konwersacjach nawet nie zwracamy na nie uwagi, rzucając a to ok., a to inne (byle krótsze od naszego polskiego) słowo. Zauważyłam, że córka znajomych, którzy już raczej na stałe zamieszkali na wyspach, w bardzo sprytny sposób zaczęła sobie radzić z językiem mówionym. W domu dziewczynka, mówi po polsku, jednak chodzi do anglojęzycznego przedszkola. Kiedy pozjeżdża do Polski na wakacje, układa zdania w dwóch językach. Niby mówi po polsku, ale słowa, które w […]
Czytaj więcej ›



