Jolanta Sztejka: Lubię, kiedy kobieta…
Wbrew pozorom nie będzie to felieton o twórczości Kazimierza Przerwy- Tetmajera… ale o poezji – niestety nie dla uszu – zawartej w atakujących nas z każdej strony spotach reklamowych. Telewizji prawie nie oglądam, jednak zdarza się, że czekając na rozpoczęcie programów informacyjnych na taki blok reklamowy się załapię. I aż się krew w żyłach gotuje, jak widzę te udręczone panie domu, zaharowujące się przy myciu okien, podłóg, praniu i sprzątaniu. Zaciekawia mnie, że owe panie zazwyczaj występują w jasnych ciuszkach, „ufryzurowane”, ale mniejsza z tym, o tym, że reklama niekonsekwentna i kłamliwa jest – powszechnie wiadomo. Zawsze wtedy na ułamek sekundy dopadają mnie wyrzuty sumienia, że jeszcze nie pozbyłam się swoich starych dresów. Ale, że to najczęściej reklamy cudownych środków czystości – nie zmieniajmy tematu. Panie domu godzinami […]
Czytaj więcej ›



