Rojewski: Nadchodzi Elektrybałt!
Różne niespodzianki przynosi nam życie. Autor niniejszej publikacji na przykład nie spodziewał się, że zbliżając się powoli do kryzysu wieku średniego, zostanie entuzjastą inicjatyw krakowskiego „ha!artu”, a słowo „hipertekstualność” wypowie bez normalnej w jego przypadku rezerwy. Nie wiedział również, że chętnie uda się w te rejony sztuki, których, chroniąc się za okładką starej, poczciwej, „tradycyjnej” książki, starał się usilnie nie dostrzegać Gdzieś z tyłu głowy autora rodzi się jednocześnie niepokój, że może obudziło się właśnie COŚ co dojrzewa, co na razie czeka zbierając siły i rośnie, szykując się do ostatecznej rozprawy. COŚ co chociaż od dawna wieszczone i przewidywane /nierzadko z entuzjazmem/, osacza nas powoli, usypia naszą czujność, a kiedyś przyniesie Człowiekowi zagładę w tym co w nim najbardziej udane. Co może jest jedynym cokolwiek w tym człowieczeństwie wartym. Świat […]
Czytaj więcej ›



