Posty otagowane: "czytelnictwo"

Bastelki: Orientacja produktywna

15 grudnia 2011 14:263 komentarze
Bastelki: Orientacja produktywna

     Pani Danuta Wałęsa wydała książkę. Wydawniczy PR nie ma tu wiele do roboty, taka rzecz sprzeda się bez jego udziału. Oto kolejna książka osoby znanej z życia publicznego. Piszą gwiazdy i gwiazdki, politycy i ich dzieci. Niektórzy nawet obdarzają się nawzajem książkami i autografami na oczach telewidzów. Nasi współcześni Herosi. Kultura masowa kształtuje specyficzną mitologię. Widać, bez mitologii się nie da. Ludzie pierwotni żyli w otoczeniu zjaw, duchów –  a przecież ludzkość zakreśliła koło i formy życia społecznego zbliżają nas do kultur pierwotnych. Żyjemy w globalnej wiosce.       Kto wie, może w tym właśnie tkwi sedno książkowej nadprodukcji. Wszak życie w wiosce (lokalne czy globalne) żywi się plotką. Może nasi Herosi nieustannie podglądani i szpiegowani wolą mieć nad tym kontrolę? I dlatego sami wypełzają z telewizora czy przez dziurkę […]

Czytaj więcej ›

Jacek Gulanowski: Jeszcze raz w sprawie Gutenberga

13 czerwca 2011 21:431 komentarz
/fot. Anna Kolasińska, psa ogonem odwrócił ktoś inny. Jeszcze się nie przyznał/

Chyba zostałem wywołany do tablicy. I właściwie sam sobie jestem winien, bo pisząc o końcu galaktyki Gutenberga popełniłem błąd skupiania się na sprawach drugorzędnych (takich jak zmiany cywilizacyjne) bez wnikania w istotne kwestie. Tym razem także nie będzie ostatecznych rozstrzygnięć, tylko próba sformułowania podstawowych pytań i wskazania możliwych dróg poszukiwań odpowiedzi. Przede wszystkim należy odróżnić przedstawienie cudzych poglądów z ich obroną. Marshall McLuhan nie we wszystkim miał rację, ale jego tezy warto znać, a ta o końcu galaktyki Gutenberga jest do przyjęcia. Należy też rozróżnić opis sytuacji, przyjęcie zaistnienia określonej sytuacji do wiadomości i niechęć do lamentu od euforii i popierania zmian. I dlatego jako motto tego krótkiego tekstu mógłbym przywołać słowa Ernsta Jüngera, którymi poprzedni esej zakończyłem. A na lament albo euforię nie ma miejsca – ponieważ tak naprawdę […]

Czytaj więcej ›

Inka Walkowiak: Recepta na czytanie

18 maja 2011 10:1112 komentarzy
/fot. Anna Kolasińska, psa ogonem odwrócił ktoś inny. Jeszcze się nie przyznał/

Dlaczego Polacy nie czytają? To pytanie jest pozbawione racji bytu – skoro według statystyk większość nie czyta, każdy z tej większości sam sobie odpowie. Oczywiście, można założyć, że pytanie zadaje przedstawiciel czytającej mniejszości, ale po pierwsze, co mu do tego, po drugie – jeśli nawet dojdzie do wymiany poglądów na linii czytający – nieczytający, dyskusja odbywać się będzie na dwóch niemających punktów wspólnych płaszczyznach. Natomiast, czy taki stan rzeczy jest dobry i czy  jako społeczeństwo powinniśmy się kwestią nieczytania zadręczać, to już zupełnie inna para kaloszy. Jacek Gulanowski w artykule „Gutenberg umarł!” – na łamach Netkultury, gdzieś tu w kolumnie obok – usiłuje problem bagatelizować. Odwraca kota ogonem (i to kilkakrotnie), a czyni to tak przekonująco, że omal uległam czarowi jego wywodów i prawie byłabym uwierzyła, że ma rację. Zabawa […]

Czytaj więcej ›

Jolanta Sztejka: Cała Polska nie czyta dzieciom – cz. 2

16 kwietnia 2011 17:000 komentarzy
JA TEŻ BĘDĘ CZYTAĆ "NETKULTURĘ"!  /fot. Anna Kolasińska/

W poprzednim numerze Netkultury Jacek Gulanowski w swoim tekście pt „Gutenberg umarł” [Netkultura.pl nr 4/2011] skłania się ku tezie, iż należy się pogodzić z faktem, iż nowoczesne media wyparły tradycyjny druk. Być może zgodziłabym się autorem, gdyby nie fakt, że Internet jest nie tylko oceanem wiedzy a również źródłem wielu zbędnych brzydko mówiąc „pierdów”, w którym toną dzieci od najmłodszych lat, tracąc zbyt dużo czasu.      Nie jestem przeciwnikiem internetu, wręcz przeciwnie, trudno mi sobie teraz wyobrazić życie bez tego dobrodziejstwa, bo generalnie bardzo rzadko zdarza mi się dzień bez dostępu do sieci. Nie pochwalam jednak przenoszenia całego swojego życia do świata wirtualnego. Doceniam możliwość zrobienia codziennych zakupów z opcją dostawy do domu, ale w przypadku nagłej konieczności, a nie dlatego, że człowiekowi nie chce się wychodzić z domu po […]

Czytaj więcej ›

Jacek Gulanowski: Gutenberg umarł!

19 marca 2011 18:162 komentarze
Cała pieska czyta dzieciom /fot. Anna Kolasińska/

           Tegorocznej prezentacji wyników badań nad poziomem czytelnictwa Polaków tradycyjnie towarzyszyły pomstowania i „hańbowania” publicystów, komentatorów, internautów itp. Media zalała coroczna litania pytań: „czemu Polacy tak mało czytają?”, „dlaczego jest tak źle?”, „co z nami będzie?” itp.            Wtórują temu – niczym zgrana płyta – quasi-aforystyczne wypowiedzi o wartości książek, degeneracji kultury, zgłupieniu społeczeństwa czy złych nowoczesnych mediach. Brakuje tylko tradycyjnego mylenia analfabetyzmu wtórnego z funkcjonalnym, ale wystarczy cierpliwie poczekać, aż pojawią się wyniki kolejnych badań nad rozumieniem przez Polaków czytanego tekstu.      Tymczasem na całą sprawę czytelnictwa Polaków można spojrzeć zgoła inaczej. W tym celu jednak trzeba postawić kilka nieoczywistych pytań i spróbować odpowiedzieć na nie w niezbyt popularny sposób.      Po pierwsze: jaki właściwie jest ukryty przekaz badań i prezentowanych wyników? Ano taki, że […]

Czytaj więcej ›

Jolanta Sztejka: Cała Polska nie czyta dzieciom

20 lutego 2011 10:2513 komentarzy
/rys. Katarzyna Rymarz/

     Moi rodzice wychowywali czwórkę dzieci i jakoś w tym wszystkim nie znajdowali czasu, by im czytać. Choć mamę widywałam czasami późnym wieczorem z książką w ręku albo rozwiązującą krzyżówki, to jednak w naszym domu królował głównie telewizor.      W podstawówce do czytania zachęcił mnie konkurs na największą ilość wypożyczonych książek ze szkolnej biblioteki. Wypożyczałam dużo, ale oczywiście nie czytałam wszystkiego, choć za sprawą tego konkursu odkryłam przyjemność czytania. Nie pamiętam, jaki miałam wtedy stosunek do obowiązkowych lektur, czy czytałam je z przyjemnością, czy w ogóle, czy dlatego że trzeba było mieć jakąś wiedzę na lekcje języka polskiego.      W liceum czytałam już więcej. Miałam fantastyczną polonistkę… zawsze przed wakacjami podawała nam listę lektur, jakie będziemy „przerabiać” w następnym roku, więc czytałam spokojnie, bez strachu, że nie zdążę na czas… […]

Czytaj więcej ›