Posty otagowane: "Rafał Karcz"

Justyna Aleksandra Sikorska: Słowo o paru obrazach

15 lutego 2012 11:510 komentarzy
Justyna Aleksandra Sikorska: Słowo o paru obrazach

      Pisanie recenzji sztuki artystów takich jak Rafał Karcz zaczyna się zwykle bardzo wiele razy. Jeśli używa się w tym celu długopisu, kolejne kartki przypominają dzieła Picassa, po czym lądują w koszu. Jeśli jest się na tyle nowoczesnym, by pisać na komputerze, podstawowym i nieodzownym przyciskiem staje się backspace. Podczas gdy Karcz kilkoma prostymi i spontanicznymi ruchami dłoni stara się utrwalić chwilę (i udaje mu się to znakomicie), ja walczę ze słowami i przemożną chęcią, by zamienić stek wirtualnych słów na pędzel. Staram się swoim niedoskonałym drukiem utrwalić teraźniejszość, ale ona właśnie odchodzi. Tak. Teraz. W tym momencie to, co napisałam, nie ma już żadnego znaczenia. Poza tym nigdy nie wierzyłam w wartość opisów sztuki plastycznej. Literatura i malarstwo to dwie obce sobie materie, a każda rządzi się własnymi prawami. […]

Czytaj więcej ›

Wywiady Netkultury: Rafał Karcz – Dla mnie sztuka jest zabawą w chowanego ze śmiercią…

Rafał Karcz /fot. Anna Legutko/

Rafał Karcz Absolwent Wydziału Historii Sztuki na Uniwersytecie Jagiellońskim oraz Wydziału Form Przemysłowych krakowskiej ASP. Malarz i fotografik eksperymentujący z mediami oraz technikami, opisujący szeroko rozumianą przestrzeń miejską, oscylujący na pograniczu undergroundu i kultury masowej. Twórca niezależny, który nie wchodzi w „układy” i „układziki” w świecie sztuki. Sam wydeptuje własną ścieżkę i miejscami ją poszerza. Czasem naprawdę minimalnym nakładem środków, choć maksymalnym nakładem pomysłów. Swoje prace wystawia w galeriach zachodniej Europy i Stanów Zjednoczonych. . . Z Rafałem Karczem dla Netkultury rozmawia Magdalena Łukasik . Magdalena Łukasik: Z zaciekawieniem przyglądam się Twoim pracom. Są takie inne, takie świeże. Gdzie na co dzień poszukujesz inspiracji? Rafał Karcz: W sobie, w głowie, w jaźni… Tak najkrócej. Poza tym muzyka, rock garażowy, teledyski na YouTube, jakieś przebitki i strzępy obrazów. To gdzieś zostaje. […]

Czytaj więcej ›