Posty otagowane: "Rebis"

Jarosław Kolasiński: Jedno drugiego nie wyklucza

20 lutego 2011 10:190 komentarzy
Jarosław Kolasiński: Jedno drugiego nie wyklucza

Mark Sołonin 25 czerwca. Głupota czy agresja tyt. oryg.: 25 ijunia. Głupost’ ili agressija? tłum. Jerzy Redlich Rebis, Poznań 2011      W książce tej autor zastanawia się nad istotą (wykonanego) rozkazu Stalina o ataku na Finlandię w roku 1941, którego późniejsze (już po agresji Hitlera na ZSRR) skutki nie są dla nas na pierwszy rzut oka widoczne. W recenzji „Uśpionych lotnisk…” stwierdziłem kiedyś, że to najlepsza praca Marka Sołonina i mam teraz problem: zmienić zdanie, czy też nie? Może jednak nie zmienię, lecz opinie zróżnicuję: „Uśpione lotniska…” są najlepiej napisane, a „25 czerwca…” zawiera najwięcej nowych dla mnie wiadomości, jako że traktuje o konflikcie zbrojnym pomiędzy ZSRR a Finlandią, który znałem do tej pory po tzw. łebkach, a i to niezasłużony prawię sobie komplement.      Rzecz jasna, budowanie wiedzy w oparciu […]

Czytaj więcej ›

Jarosław Kolasiński: Podziemia podziemi

Jarosław Kolasiński: Podziemia podziemi

Jerzy Rostkowski Podziemia III Rzeszy. Tajemnice Książa, Wałbrzycha i Szczawna-Zdroju Rebis, Poznań 2010 Z tego typu książkami zawsze jest problem – prawie bez związku z warsztatem autora – wywołują niejednokrotnie skrajne emocje. Czytelnicy (częstokroć jeszcze przed lekturą) dzielą się na gorących wyznawców traktujących ich kartki z nabożeństwem większym niż Biblię i na takich, którzy odsądzając autora od czci i wiary, zarzucają mu, iż jest sensatem, mentalnym kuzynem pewnego szwajcarskiego hotelarza. Mój problem tym razem polega na tym, że po lekturze nie potrafię zaliczyć się do żadnej z tych dwóch grup: książka ani mnie nie rzuciła na kolana – nie zawieszę zamiast świętego obrazka nad łóżkiem, ani też nie jestem skłonny odmówić jej wartości i to niemałych.      Tematem książki Jerzego Rostkowskiego są tajemnice podziemi Dolnego Śląska: to, co kryje się […]

Czytaj więcej ›

Wywiad Netkultury: Natalia Babina – Na własnych nogach i we własnych butach

8 stycznia 2011 16:096 komentarzy
Natalia Babina podczas promocji polskiego wydania "Miasta ryb" /fot. REBIS/

        Z Natalią Babiną, białoruską pisarką, dziennikarką niezależnej „Naszej Niwy”, autorką wydanej przez Rebis powieści „Miasto ryb” dla IMA „Netkultura.pl” oraz „Notatnika Satyrycznego” rozmawia Jarosław Kolasiński.     JK: Podobno najbogatsze w treści są te z rozmów, w których jedna ze stron ma drugiej coś do zarzucenia. Wychodząc z tego założenia oświadczam, że mam do pani pretensje o Siemiatycze.   NB: O Siemiatycze? Dlaczego?!  JK: Moi rodzice poznali się w tamtejszym liceum, historii uczył mój dziadek, a ja będąc dzieckiem spędzałem tam wakacje. Biorąc do ręki książkę „przez którą płynie Bug” miałem nadzieję, że przynajmniej jeden rozdział będzie o Siemiatyczach, tymczasem pada zaledwie jedno zdanie informacji, że jest tam skansen.  NB: A w rzeczywistości wcale go tam nie ma.  JK: Właśnie. Najgorsze jest jednak to, że o Siemiatyczach napisała […]

Czytaj więcej ›

Jarosław Kolasiński: Bohaterscy partacze?

6 stycznia 2011 05:020 komentarzy
Jarosław Kolasiński: Bohaterscy partacze?

Ian Kershaw Walkiria. Historia zamachu na Hitlera tyt. oryg.: Luck of the Devil. The Story of Operation Valkyrie tłum.: Robert Bartołd Rebis, Poznań 2009       Lektura znakomita, co dziwić nie może, jako że Ian Kershaw to nader solidny i bodaj najciekawszy z wydawanych dziś u nas specjalistów dziejów nazizmu. Tym razem zajmuje się nieudanym przewrotem wojskowym, którego elementem był zamach na Hitlera dokonany przez von Stauffenberga. Brytyjczyk analizuje dzieje antyhitlerowskiego oporu wojskowych, polityczne zróżnicowanie tego środowiska przedstawiając w całym jego skomplikowaniu, nie zapominając o konieczności podkreślenia na czym w istocie ów opór (czy jak wolą niektórzy: „opór”) polegał.           Kershaw znakomicie rekonstruuje rodowód początkowej prohitlerowskiej euforii wojskowych, w podobnym stylu lokalizuje źródła późniejszej dezaprobaty. W tym drugim przypadku za decydujące uznaje klęski militarno-polityczne: najpierw tę spodziewaną (1938), potem […]

Czytaj więcej ›

Jarosław Kolasiński: Śpij spokojnie, GRU czuwa!

Jarosław Kolasiński: Śpij spokojnie, GRU czuwa!

Wiktor Suworow GRU tyt. oryg.: Inside Soviet Military Intelligence tłum. Jarosław Kotarski Rebis, Poznań 2010      Do chwili rozpadu ZSRR spać spokojnie można było z diametralnie różniących się od siebie powodów: albo z braku realnego zagrożenia albo z niewiedzy o tym, co naprawdę się wokół dzieje. Jak by nie spać – radziecki wywiad wojskowy czuwał dniem i nocą – Właśnie o tym pisze Suworow w (po raz pierwszy wydanym u nas w całości) „GRU”.     Gdyby rozgrywać mistrzostwa w publicystyce o tematyce „okołowywiadowczej”, prawdopodobnie całe podium zająłby właśnie Wiktor Suworow odbierając złoty medal za „Akwarium”, srebrny za „Wyzwolicieli” (primo voto „Żołnierzy wolności”), brązowy zaś za „GRU”. Skromna na pozór książeczka co stronic kilka śmieszy (autor to arcymistrz ironii), na prawie każdej tumani (czyt.: oszałamia) a co dwa-trzy akapity przestrasza. Wprawdzie […]

Czytaj więcej ›

Inka Walkowiak: Pod lupą profesor Beard

Inka Walkowiak: Pod lupą profesor Beard

Mary Beard Pompeje. Życie rzymskiego miasta Dom Wydawniczy REBIS Poznań 2010    Stało się bardzo dobrze, że wydawnictwo Rebis sięgnęło po książkę Mary Beard „Pompeje. Życie rzymskiego miasta” i oddało ją w ręce polskich czytelników. Wbrew pozorom oferta rynkowa dotycząca tragicznie wymarłego w 79 roku miasta wcale nie jest tak bogata, jak można by się spodziewać. Fascynacja trwa przecież nieprzerwanie, odkąd w połowie osiemnastego wieku zaczęto prowadzić prace wykopaliskowe i stopniowo odsłaniać tę „miejscowość na italskiej prowincji, której horyzont nie sięgał poza Wezuwiusz” (M. Beard). Oczywiście, można zadać pytanie, czy w epoce otwartych granic, oplatającej nas sieci biur podróży, szerokiego wachlarza tematycznych kanałów telewizji taka książka może nas zainteresować. Z pewnością jednak, każdy kto zwiedzał Pompeje czy Herkulanum, zaopatrzony w „mapkę terenu, butelkę wody i wygodne sandały” (jak doradza autorka), […]

Czytaj więcej ›

Jarosław Kolasiński: Białoruś nie black&white

27 grudnia 2010 00:005 komentarzy
Jarosław Kolasiński: Białoruś nie black&white

Natalka Babina „MiastoRyb”  tyt. oryg.: „Rybij gorad” tłum. Małgorzata Buhalik Rebis 2010            Bardzo dobra powieściowa odtrutka na prawdy i półprawdy podawane u nas przez media w cienkim sosie antyłukaszenkowskim. Tymczasem Białoruś z „Miasta ryb” nie jest szarym nijakim krajem zahukanych (lub zakłamanych) ludzi mających nieustający problem z własną tożsamością, tęsknie zerkających ku Rosji. Nie jest to oczywiście Kuwejt, ale i nie kartoflana Dolina Krzemowa przaśnie rządzona przez anachroniczny reżim – jak to u nas często się rzecz przedstawia. Oczywiście życie tutaj to wcale nie nieustający euforyczny festyn powszechnej szczęśliwości, ale żyć się jednak daje. Nie brak ograniczeń, przeszkód, fałszu, ale i pod dostatkiem miłości, przyjaźni, energii. I to pomimo to,  że z konieczności trzeba się do państwa odwracać plecami. Życie trudne, ale prawdziwe.            Taki obraz Białorusi zdaje […]

Czytaj więcej ›

Jarosław Kolasiński: Paniczna samotność na mrozie.

26 grudnia 2010 23:200 komentarzy
© Rebis

Mons Kallentoft „Ofiara w środku zimy” tyt. oryg.:  „Midvinterblod” tłum.: Bratumiła Pawłowska-Pettersson Rebis, Poznań 2010          Wieje mrozem z tej książki. Tytułowa zima, nie jest tłem narracji, lecz jednym z pierwszoplanowych bohaterów. Debiutujący na polskim rynku autor opisuje ją tak sugestywnie i plastycznie, że palce przewracające kolejne kartki zdają się kostnieć zimna. Postaci powieści zaś są do tego stopnia przez zimę paraliżowane, że staje się jasne, dlaczego to akurat Szwed stworzył skalę służącą (również) do pomiarów mrozu. Jak by się jednak nie poddawać terrorowi pogody, to i zimą żyć trzeba. I pracować. Ta pełna determinacji konstatacja zdaje się leżeć u podstaw corannych decyzji bohaterów powieści o wychodzeniu z domów. Podobnie jak u innych tuzów szwedzkiej powieści kryminalnej, tu również wątek „zbrodniczo-policyjny” jest wprawdzie dominujący, ale nie jedyny.         Dzieje się to […]

Czytaj więcej ›

Wywiad Netkultury: Mons Kallentoft – pokojowa inwazja ze Szwecji.

22 grudnia 2010 16:2313 komentarzy
Mons Kallentoft  ©Rebis

                                                                                                       Ze szwedzkim pisarzem Monsem Kallentoftem, autorem wydawanego przez Rebis cyklu powieści kryminalnych /do tej pory ukazały się  tomy „Ofiara w środku zimy” oraz „Śmierć letnią porą”/ rozmawia dla Netkultury.pl i „Business and beauty” Jarosław Kolasiński.       JK: Wprawdzie zbrodnia to temat arcypoważny, pozwolę sobie rozpocząć od pytania mniej serio…     MK: Nie mam nic przeciwko temu.     JK: Świetnie. Najpierw byli wikingowie, potem Gustaw II Adolf – Lew Północy, Karol Gustaw i na dokładkę Karol XII. Dzięki Astrid Lindgren i Tove Jansson stosunki Skandynawii z resztą kontynentu  unormowały się. Obecnie jednak znów mamy do czynienia z inwazją. Spotkałem się w polskiej prasie z taką oceną sytuacji: „Mroczne drakkary skandynawskiej powieści kryminalnej przybiły do naszych brzegów”. […]

Czytaj więcej ›