Posty otagowane: "Cholonek"

Jacek Rojewski: Kiedy się tak nad wszystkim zastanowić to fajnie jest! – „Cholonek” w Teatrze Korez

15 maja 2012 15:102 komentarze
Jacek Rojewski: Kiedy się tak nad wszystkim zastanowić to fajnie jest! – „Cholonek” w Teatrze Korez

Tytułowy cytat z niejakiego Zająca, cwaniaka i specjalisty od zdobywania zasiłku chorobowego przy pomocy palca i pasa transmisyjnego, jednej z wielu postaci zaludniających karty powieści Janoscha „Cholonek czyli dobry Pan Bóg z gliny”, pasuje jak ulał do jej teatralnej adaptacji z Teatru „Korez” w Katowicach. Bo fajnie jest, jak się nad tym wszystkim zastanowić to jest nawet tak fajnie, że nie ma się nad czym zastanawiać. Trzeba po prostu obejrzeć, zachwycić się i dłuuuugo klaskać. Ale po kolei. Z mojego rodzinnego Szczecina na Śląsk daleko, a pociągi jadą coraz dłużej. Jak już nawet jakiś pociąg ze mną w środku na ten Śląsk dojedzie, to ciężko z rodziną czy znajomymi o kulturze pogadać, bo oni tylko CHOLONEK, CHOLONEK, CHOLONEK! i KOREZ, KOREZ, KOREZ! I nic dziwnego, publiczność spektaklu „Cholonek”, granego w […]

Czytaj więcej ›

Jacek Rojewski: Cholonek czyli dobry Pan Janosz

Jacek Rojewski: Cholonek czyli dobry Pan Janosz

  „Od czytania człowiek tylko głupieje.”                                                            Świętkowa Świętkową znam już całkiem dobrze, mógłbym słuchać i słuchać jej wielowątkowych monologów i mądrości życiowych zabrzańskiej straganiarki, ale z tym akurat kawałkiem jej życiowej mądrości zgodzić się nie mogę. Bo widzicie droga Pani Świętkowa, bez tego czytania to ja bym bym Pani  w ogóle nie poznał. Nie poznałbym ulicy Oślowskiego w Porembie i przebogatego wszechświata mieszkańców kopalnianych familoków. Nie poznałbym Pani rodziny, Pani chopa Świętka, cer Waszych, ich chopów – Stanika, Detlefa, Jankowskiego też. Nie poznałbym całego panoptikum sąsiadów Waszych – Koenigów, Widerków, Pelków, szynkarza Kapicy, nieszczęsnego Gryzoka i wielu wielu innych. Nie zajrzałbym do międzywojennego Zabrza, do zakątka  będącego kwintesencją lumpenproletariackiego Górnego Śląska, miejsca pełnego osobliwości, barw, zdarzeń, plotek, woni, miłości, nienawiści, zabobonów, modlitw, podłości […]

Czytaj więcej ›