Posty otagowane: "Bułgaria"

Jacek Gulanowski: Bułgarskie impresje i ekspresje – cz. 2

16 października 2011 14:590 komentarzy
Jacek Gulanowski: Bułgarskie impresje i ekspresje – cz. 2

  /pierwsza część „Bułgarskich impresji i ekspresji” -> tutaj/    Bułgarzy pozytywnie reagują na wiadomość, że jesteśmy z Polski. W Warnie reakcje są wręcz entuzjastyczne. Starszy pan opowiada nam po polsku o Wrocławiu, że „zerówka” jeździ dookoła miasta itp. Wszystko się zgadza – poza nazwami ulic, które zmieniono razem z ustrojem. W Stambule podchodzi do nas siwy Turek i zagaduje po polsku. Nie chce niczego sprzedawać, raczej namawia nas na przywożenie towaru tutaj i zacieśnianie przyjaźni polsko-tureckiej. Porównujemy tureckie i polskie salony optyczne. Sprzedawca podchodzi, opowiada o swoim biznesie, żonie z Ukrainy. Zaprasza na wieczór na kawę, ale niestety do tego czasu będziemy już w drodze do Bułgarii. Wracamy do Polski. Ucieka nam pociąg. Nie można się dogadać z kasjerką na katowickim dworcu,  nie działa głośnik. Pierwszy sklep we Wrocławiu.  […]

Czytaj więcej ›

Jacek Gulanowski: Bułgarskie impresje i ekspresje – cz. 1

20 września 2011 10:480 komentarzy
Jacek Gulanowski: Bułgarskie impresje i ekspresje – cz. 1

     Do Bułgarii jechaliśmy samochodem (do Wrocławia), pociągiem (do Katowic) i autobusem (do Pyrzowic), potem samolotem (do Burgas) i autobusem (do Słonecznego Brzegu). Nie wiem, czy w ogóle trzeba wspominać, że najdłuższy etap to polski pociąg. Dobrze że wyjechaliśmy z trzygodzinnym zapasem. Postój w polu za Wrocławiem i mogliśmy nie zdążyć.      Bułgarski – dziwnie brzmiący język. Słowiański, ale dość twardy, specyficzna wymowa. Dopiero po jakimś czasie zaczyna się rozpoznawać słowa – brzmiące bardzo obco, w rzeczywistości swojskie. Widać to w nazwach miejscowości: Burgas, Kazanłyk, Kaliakra, Sozopol, Łowecz, Tyrgowiszte, Dobricz, Pomorie, Primorsko, Sveti Vlas, Obzor, Carewo. Cyrylica sprawia, że człowiek automatycznie próbuje składać proste zdania po bułgarsku ze wschodniosłowiańską, miękką (a przynajmniej tak wyobrażaną sobie przez Polaków) manierą. Nie tędy droga – Bułgarzy nic nie rozumieją. Trzeba przyjąć najbardziej nieprawdopodobną […]

Czytaj więcej ›