Archiwum Lipiec, 2012

Jarosław Kolasiński: „Zdejm kapelusz”, czyli…

23 lipca 2012 22:195 komentarzy
Jarosław Kolasiński: „Zdejm kapelusz”, czyli…

„Zdejm kapelusz” czyli ślepy o kolorach, hop, hop, hop! .     Od 1970 roku każde kolejne polskie lato może być jedynie lepszym lub gorszym remakem Kondratiukowej „Hydrozagadki”. . Nie inaczej jest w lipcu roku 2012, ponieważ Żar leje się z nieba! (ujęcie pierwsze) I taka spiekota w mieście, to piekło. By temu zaradzić, niejeden postanawia: – w niedzielę wybiorę się nad zalew. My czasu mamy nieco więcej i wybieramy się już w piątek, a w niedzielę zamierzamy wrócić.  – Jolu, pojechałaby pani ze mną? – nie pytam Ani, bo na imię przecież ma zgoła inaczej. A może boję się też odpowiedzi: – Nie. Moi znajomi mają syrenkę, umówiłam się z nimi na wycieczkę. To miłe, młode małżeństwo. Nie, nie boję się – przecież my sami  już od baaardzo dawna młodym małżeństwem […]

Czytaj więcej ›

Siódemka, czyli pierwszy atrakcyjny numer wakacyjny!

15 lipca 2012 17:473 komentarzy
Siódemka, czyli  pierwszy atrakcyjny numer wakacyjny!

No cóż, debiut pierwszego numeru wakacyjnego Netkultury odbywa się w  przeważnie niesprzyjających warunkach pogodowych. My jednak jesteśmy na to przygotowani i treść kolejnego wydania naszego magazynu dostosowaliśmy perfekcyjnie do kaprysów aury. Nie wierzą Państwo? To proszę bardzo. Wariant 1 – gdyby nie padało Drogi Czytelniku, Rozumiemy, że wobec panujących upałów, uroków słonecznej kanikuły, ciężko jest oddać się lekturze. Nie chcemy absolutnie byś przez nieuwagę zapomniał posmarować się olejkiem z filtrem 50, wiemy też jak ciężko w ostrym słońcu przyzwyczaić oczy do druku, jak ciężko się skupić kiedy zasycha Ci w gardle, a słońce praży bezlitośnie w kierunku Twej osłoniętej parasolem głowy. Postaramy się jednak Cię wspomóc niosąc odrobinę duchowego orzeźwienia i zbawczej ochłody. Na początek ożywczą bryzą owioną nas Zygmunt Marek Pawłowicz /I po Euro/, Michał Zięba /kolejny odcinek Życia […]

Czytaj więcej ›

Paweł Legawiec: Filmozagadka lipca (2012)

Paweł Legawiec: Filmozagadka lipca (2012)

Rozwiązanie zagadki czerwcowej        Czerwiec łatwy nigdy nie jest, o czym najlepiej wie trener Smuda. O kibicach jego niezbornej sbornej już nawet nie chcemy wspominać. Nie ma sensu dłużej ukrywać tego, że  czerwiec jest miesiącem klęski. Z lipcem wprawdzie już tak źle ale fakt, iż przez aż prawie połowę tego miesiąca można było zgadywać – CO TO ZA FILM? – w niczym losu uczestników konkursu nie zmienił. Po prostu – konkurs ogłosiliśmy w czerwcu i o zaważyło. Mimo wszystko wystartowało aż 21 ryzykantów, lecz zaledwie dwoje z nich oddało strzały celne. Co ciekawe – dla nikogo nie stanowiło problemu  – to pierwszy przypadek w historii naszych filmozagadek – odgadnięcie personaliów reżysera filmu. O tym że właśnie Kazimierz Kutz stworzył dzieło filmowe będące przedmiotem naszego konkursu. Czy przystępował do zdjęć […]

Czytaj więcej ›

Jacek Gulanowski: Stare problemy, nowe spojrzenie

Jacek Gulanowski: Stare problemy, nowe spojrzenie

Steve Biddulph Męskość. Nowe spojrzenie tyt. oryg.: New Manhood. The Handbook for a New Kind of Man, tłum. Agnieszka Jacewicz Rebis, Poznań 2012.      Steve Biddulph to australijski pisarz, psycholog i terapeuta rodzinny, a także dziennikarz i obrońca praw człowieka. Jest przedstawicielem mythopoetic men’s movement (mitopoetycznego ruchu mężczyzn), uduchowionego odłamu men’s movement (ruchu mężczyzn), o których pisałem więcej w recenzji innej książki tegoż autora (Męskość). Biddulph poprzez swoje książki i wykłady usiłuje wypracować męskie spojrzenie na współczesność oraz współczesne spojrzenie na męskość. Efekty są najwyraźniej dobre, jako że książki osiągają wysokie nakłady, są tłumaczone na obce języki, doczekują się kolejnych wydań, a sam autor jeździ z wystąpieniami po całym świecie.       Czytelnik uważnie śledzący nowości na rynku książkowym, a zwłaszcza ofertę Rebisu, może w tym momencie krzyknąć: „Ejże! A ten […]

Czytaj więcej ›

Andrzej Janiak: „Ziomal” na pokładzie albo Admirał Morza Oceanicznego

Andrzej Janiak: „Ziomal” na pokładzie  albo  Admirał Morza Oceanicznego

Manuel Rosa Kolumb. Historia nieznana. tyt. oryg.: Colon la historia nunca contada przeł. Marta Szafrańska-Brandt Rebis, Poznań 2012      Kiedy w 1992 r. obchodzono 500-lecie odkrycia Ameryki sytuacja wyglądała w miarę normalnie. Za odkrywcę uchodził Genueńczyk Cristoforo Colombo, który 12 października 1492 r. wylądował na wyspie Guanahani (obecnie należącej do archipelagu Wysp Bahamskich), a później odkrył wybrzeża Kuby i Haiti.      W dwadzieścia lat po tamtych obchodach, które miały dość uroczysty charakter, zwłaszcza w USA i Hiszpanii, za sprawą bostońskiego profesora, pochodzenia portugalskiego, Manuela Rosy, definitywnie zerwano z genueńską czy nawet włoską genealogią Krzysztofa Kolumba. W swojej  książce  prof. Rosa twierdzi, że „Admirał mógł być tylko wykształconym szlachcicem znanym w Portugalii. I ostatecznie rodowitym Portugalczykiem. Mam nadzieje, że wkrótce doczekamy się nowego wielkiego odkrycie w archiwach portugalskich albo przeprowadzone zostaną […]

Czytaj więcej ›

Rafał Klan: Miasto schodzi do podziemi, czyli źle się dzieje w państwie łódzkim

Rafał Klan: Miasto schodzi do podziemi, czyli źle się dzieje w państwie łódzkim

Krzysztof Beśka Trzeci brzeg Styksu Rebis, Poznań 2012        Polski autor kryminałów retro – podejrzewam – pisząc mroczne historie o zbrodni, pożądaniu i dzielnych detektywach, celuje w jakąś grupę odbiorców, która to grupa poza zwyczajowymi, codziennymi obowiązkami w wolnych chwilach wypatruje na horyzoncie polskich kryminałów retro.      Nie miałem przyjemności poznać tej docelowej grupy lub chociaż ich reprezentanta, dlatego powiedziałem sobie mniej więcej tak: skoro wirtualny odbiorca gdzieś się przede mną ukrywa, sam chwycę za kryminał retro. Sam przeczytam. Sam napiszę recenzję. Sam wyślę do działu recenzji i sam potem ją przeczytam (recenzję, bo książkę już przecież przekartkowałem). I w ten oto mało wyszukany sposób zostałem posiadaczem Trzeciego brzegu Styksu Krzysztofa Beśki, czyli mrocznego kryminału wrzuconego w scenerię XIX-wiecznej Łodzi – przynajmniej tyle czytelnik dowiaduje się z okładki książki. […]

Czytaj więcej ›

Jolanta Sztejka: Twardzielka na tropie

Jolanta Sztejka: Twardzielka na tropie

Taylor Stevens Informacjonistka Tyt. oryg. The informationist tłum. Jan Pyka Rebis, Poznań 2012      Niesamowita i niezwykła wycieczka do Afryki Południowej. Opowieść barwna nie tylko w fabułę, ale stanowiąca także podróż przez niezwykłe zakątki afrykańskiego kontynentu. Opowieść tak malownicza, że brniemy przez kolejne strony nie tylko z coraz większym zaciekawieniem, ale także z mapą Afryki pod ręką.        Jednak jak sam tytuł wskazuje książka nie jest żadnym przewodnikiem geograficznym. Malownicza dżungla jest jedynie pięknie uzupełniającym tłem dla losów głównej bohaterki.      Vanessa Monrou, podobnie jak Lisbeth Salander z trylogii Stiega Larssona, zarabia na życie zbieraniem informacji. Przywołałam postać Salander, gdyż na okładce zamieszczono komentarz Tess Gerritsen, mówiący o tym, że Monrou  „mogłaby stanąć w szranki z postacią stworzoną przez Stiega Larssona” Oczywiście mogłaby, ale rozstrzygnięcie tego, która może okazać się […]

Czytaj więcej ›

Katarzyna Rymarz: Matka wściekła, matka łagodna w czarno-białej krainie poradników

Katarzyna Rymarz: Matka wściekła, matka łagodna w czarno-białej krainie poradników

Kristine Carlson Nie zadręczaj się drobiazgami, mamo. tyt. oryg.: Don’t Sweat the Small Stuff for Moms tłum.: Bożena Jóźwiak Rebis, Poznań 2012       Lubię korzystać z dobrych rad i cennych wskazówek, zwłaszcza w zakresie wychowywania dzieci. Toteż zaglądam czasem do mniej lub bardziej ambitnych poradników czy książek dotyczących psychologii wieku dziecięcego. Książka „Nie zadręczaj się drobiazgami, mamo” podzielona jest na 100 krótkich rozdziałów, których tytuły są w większości wskazówkami samymi w sobie. Rozdział pierwszy ma wydźwięk budujący, a mianowicie: „Nie ma idealnych mam”. Tytuł jednego z kolejnych: „Zasady muszą być jasne i egzekwowane” powinnyśmy sobie, my matki, wytatuować na sercu. Sporo rozdziałów odnosi się do nas jako kobiet żyjących pełnią życia, a nie jedynie wtłoczonych w rolę matki, np.: „Silna swoją pasją” czy „Poczuj się seksowniejsza od wewnątrz”. Autorka bazując […]

Czytaj więcej ›

Inka Walkowiak: Wojna zmienia wszystko

Inka Walkowiak: Wojna zmienia wszystko

Natasha Solomons Powieść w altówce tyt. oryg.: The Novel in the Viola tłum.: Aleksandra Górska Rebis, Poznań 2012      Sięganie do rodzinnych historii, do prawdziwych wydarzeń, próba ożywienia miejsc wymarłych, wyludnionych, które funkcjonują już tylko w ludzkiej pamięci, to sprawdzony przepis na dobrą powieść. To musiało się udać. I udało się. Pierwowzorem głównej bohaterki, Elise Landau, jest cioteczna babka autorki, która dzieliła los wielu młodych dziewcząt żydowskich ratujących własne życie ucieczką do Anglii zanim nastała wojna dzięki „wizom dla służby”. Z kolei powieściowa wioska – Tyneford wzorowana jest na miejscowości Tyneham na wybrzeżu Dorset, zarekwirowanej w 1943 roku przez Urząd ds. Wojny, która na zawsze już przeszła pod zarząd armii.        Natasha Solomons wprowadza nas w świat czasów II wojny światowej, świat zagrożenia, codziennego niepokoju o bliskich, świat, w którym […]

Czytaj więcej ›

Jolanta Sztejka: Wiosną w Linköpingu*

Jolanta Sztejka: Wiosną w Linköpingu*

Mons Kallentoft Zło budzi się wiosną tyt. oryg.:  „Vårlik”” tłum.: Inga Sawicka Rebis, Poznań 2012      Z wiosną najczęściej przychodzi nadzieja, na coś nowego, świeżego. Wiosna kojarzy się nam ciepło i miło. Wszystko budzi się do życia, wiosenne słońce, zapach świeżo kwitnących kwiatów zachęca do spędzania czasu na świeżym powietrzu.      Niestety w Linköpingu majową sielankę przerywa wybuch bomby w centrum miasta. Giną dwie małe dziewczynki, a ich mama zostaje ciężko ranna. Do komisarz  Malin Fors ta szokująca informacja dociera akurat w chwili, kiedy kończy się pogrzeb jej matki. Przez całą uroczystość żałobną Malin próbowała uporządkować swoje emocje względem rodzicielki. Próbuje wzbudzić w sobie żal, odnaleźć odrobinę smutku. Prosto z pogrzebu jedzie do centrum miasta i rzuca się w wir pracy. Z trudem opanowuje nagromadzone w niej emocje, choć tak […]

Czytaj więcej ›