Archiwum marzec, 2012

Małgorzata Maciejewska: „Gody życia”, czyli emancypantka u oczyszczającego źródła

15 marca 2012 14:140 komentarzy
Małgorzata Maciejewska: „Gody życia”, czyli emancypantka u oczyszczającego źródła

Stanisław Przybyszewski Gody życia reż. Iwona Kempa Teatr im. Wilama Horzycy w Toruniu     Szara, skromna sukienka. Zbolała, niespokojna twarz niemal bez makijażu, rozbiegane oczy, ciemne włosy w lekkim nieładzie. Bezwiednie zaciskające się ręce. Subtelna, choć intensywna. A najważniejsze – ciągle na scenie. Taka jest Hanka, bohaterka adaptacji scenicznej „Godów życia” Przybyszewskiego, przygotowanej przez Teatr im. Wilama Horzycy w Toruniu, na którą wybrałam się w pewien czwartkowy wieczór. Myśląc usilnie o stonowanych, ale intensywnych spektaklach Iwony Kempy i umiejętnościach aktorskich bardzo za rolę w „Godach…” chwalonej Mirosławy Sobik, mościłam się w teatralnym fotelu. Miałam, oczywiście, pewne wątpliwości natury technicznej (kto pomyli tekst tym razem?), obawiałam się nieco niskiego stopnia zaangażowania innych aktorów. Okazało się jednak, że „Gody życia” to kawał prawdziwego teatru.       Zadowolona poczułam się już wtedy, gdy zobaczyłam […]

Czytaj więcej ›

Zygmunt Żeligowski: Wyliniałą potrząsając grzywą – stary koń się uśmiał

Zygmunt Żeligowski: Wyliniałą potrząsając grzywą – stary koń się uśmiał

Włodzimierz Barchacz Koń by się uśmiał, czyli mój PRL wyd.: StronaSztuki.pl       Koń jaki jest każdy (po swojemu) widzi, jednakże pogłoski na temat rumakowego poczucia humoru bywają często przesadzone. Czy i w tym wypadku? Włodzimierz Barchacz, znakomitość polskiego fotograficznego światka, twierdzi, że jego peerelowskie wspominki, suto okraszone kapitalnymi zdjęciami z owej epoki powinny każdego konia rozśmieszyć. Nie posiadając na podorędziu żadnego wolnego rumaka, recenzent zmuszony został do przeprowadzenia empirycznej analizy tej tezy na sobie samym. Stało się to możliwe dlatego, że tak się jakoś składa, że być może słusznie nazywany przez niektórych starym koniem. Na własnej więc starokońskiej skórze sprawdził, czy faktycznie jest się z czego w tej książce śmiać.       Peerelowskie konie (z wyjątkiem może wierzchowca Kowalczyka na igrzyskach w Moskwie) nie miały łatwego życia. Te pod siodło, jako […]

Czytaj więcej ›

Elżbieta Lipińska: Rozmowa z kaloryferem

Elżbieta Lipińska: Rozmowa z kaloryferem

Michel Houellebecq Mapa i terytorium tyt. oryg.: La carte et le territoire przeł. Beata Geppert W.A.B., Warszawa 2011       Kiedy niedawno świat obiegła wiadomość, że Michel Houellebecq zaginął, czytelnicy ostatniej jego książki mogli czuć się naprawdę zaniepokojeni, bowiem w tej książce pisarz sam siebie zamordował. Houellebecq jednak w końcu się znalazł, po prostu zapomniał o planowanym spotkaniu.      Pierwszą jego powieścią, którą przeczytałam, była „Możliwość wyspy”. Zrobiła na mnie wielkie wrażenie, m.in. jako próba przewidzenia zmian technologicznych, cywili­zacyj­nych, czy psychologicznych, którym może podlegać człowiek. No i – co tu kryć – zawsze lubiłam fantastykę, choć wiem, że tzw. pisarze głównego nurtu rzadko i niechętnie przyznają się do związków z nią. Dalsze lektury tego elementu nie zawierały, wszystkie jednak łączył szereg elementów wspólnych: zafiksowanie, nierzadko obsesyjne, jak w „Cząstkach elementarnych”, na seksie, przerażająca samotność i […]

Czytaj więcej ›

Jacek Gulanowski: Tacy są chłopcy. Czyli?

Jacek Gulanowski: Tacy są chłopcy. Czyli?

Anthony Rao, Michelle Seaton, Tacy są chłopcy. Wspieranie emocjonalnego i społecznego rozwoju chłopców w wymagającym świecie tyt. oryg.: The Way of Boys przekł.: Joanna Majdecka Rebis, Poznań 2011.      Pierwszy z dwojga autorów książki Tacy są chłopcy, Anthony Rao, jest praktykującym psychologiem oraz pracownikiem naukowym Harvard Medical School, a także autorem licznych publikacji zarówno stricte naukowych jak i popularnych. I zgodnie z tym, czego możnaby się po tym krótkim biograficznym wprowadzeniu spodziewać, Rao potrafi na opisywane problemy spojrzeć zarówno z perspektywy teoretycznej jak i przez pryzmat własnego doświadczenia, a całość opisać w przystępny sposób, przywołując przy tym liczne anegdoty. Z kolei Michelle Seaton jest współautorką wielu popularnonaukowych książek (z naciskiem na pierwszy człon tego przymiotnika), więc prawdopodobnie przystępny język, którym napisana jest książka, to w dużej mierze jej zasługa.      […]

Czytaj więcej ›

Rafał Klan: Na skórce banana, czyli Winston Churchill bez cenzury

Rafał Klan: Na skórce banana, czyli Winston Churchill bez cenzury

Tom Hickman Ochroniarz Churchilla tyt. oryg.: Churchill’s Bodyguard tłum.: Kamil Janicki Replika 2011        Tom Hickman napisał książkę opartą na wspomnieniach Waltera Thompsona, ochroniarza Winstona Churchilla. Któż by nie chciał zajrzeć za kulisy wielkiej polityki? Nawet tutaj, gdzie mieszkam, kiedy słyszę, że do mojego kilkunastotysięcznego miasteczka być może w maju przyjedzie prezydent wszystkich Polaków, to natychmiast zastanawiam się w którym miejscu stanąć z kamerą lub aparatem, żeby udokumentować prezydenta in flagranti. A tutaj proszę – nie trzeba być dziennikarzem, wystarczy być ochroniarzem. No, to może nie wystarczy – dobrze jest umiejętnie władać piórem lub klawiaturą i wszystko, co sie podejrzy, spisywać. Nie dla każdego los jest przychylny. Dla Thompsona był.      Czytając książkę Hickmana, poświęconą jakby nie było Churchillowi, mam nieodpartą ochotę zaprzeczyć rozłożeniu akcentów. Ciekaw jestem rodzinnych relacji […]

Czytaj więcej ›

Jarosław Kolasiński: Dobrze czyli źle, źle czyli dobrze

Jarosław Kolasiński: Dobrze czyli źle, źle czyli dobrze

Piotr Solecki Saladyn i krucjaty Replika Zakrzewo 2011 Ciężka sprawa z tym Saladynem. Zresztą w ogóle z krucjatami. Wiedza o nich u nas mikra, rzadko wykraczająca poza stereotypy i bieżące potrzeby „edukatorów” sączących w nas – w zależności od ich potrzeb – mocno wypaczone wizje zbudowane na skrótach myślowych, przy czym przymiotnik ten często należy oceniać jako niezasłużony eufemizm. Krucjat Polak się uczy (uczył raczej) z Kossak-Szczuckiej, która całkiem nieźle (bardziej intuicyjnie chyba) sportretowała mentalność krzyżowców. Z wyznawcami islamu poszło jej dużo gorzej, a znamiennie krzywdząco (jak to w naszej literaturze zwykle – vide choćby „Quo Vadis) obsmarowała (sic!) Bizantyjczyków, o których myśląc o krucjatach kompletnie się zwykło zapominać. Pewnie z uwagi na rzymsko-katolickie wyrzuty sumienia. Co by dobrego (a przecież wiele da się) nie powiedzieć o powieściach Kossak-Szczuckiej – […]

Czytaj więcej ›

Adam Muszkieta: Pozwól mówić swojemu ciału

Adam Muszkieta: Pozwól mówić swojemu ciału

Allan i Barbara Pease Mowa ciała w miłości tyt. oryg.: The Body Language of Love tłum.: Bożena Jóźwiak Rebis, Poznań 2012      Przyszło mi recenzować książkę Mowa ciała w miłości. Interesuję się tematyką body language, więc 150-cio stronicowa praca pióra Allana i Barbary Pease była dla mnie atrakcyjną pozycją. W Mowie ciała w miłości wskazówki co do odczytywania sygnałów płci przeciwnej mogą odnaleźć zarówno single, jak i pary – czytam we wstępie. Zatem sprawdźmy to.      Już od początku mojej znajomości z tą książką poczułem niemałą chemię między nami. Jestem prostym człowiekiem i biało-czerwona okładka trafiła zapewne w moje pierwotne gusta. A już malunek postaci à la lady in red – to było to, co przemawia do mnie najlepiej, należę bowiem do pokolenia obrazkowego. A takich ilustracji w książce jest […]

Czytaj więcej ›

Jolanta Sztejka: Po zachodniej stronie życia

Jolanta Sztejka: Po zachodniej stronie życia

Marian Lech Mazur Słońce po zachodniej stronie Instytut wydawniczy „Świadectwo” Bydgoszcz  2011 Bardzo często zastanawiałam się, kto to jest poeta? Od kiedy jest się poetą? Czy wystarczy opublikować wiersz? A może tylko napisać? A może ilość ma znaczenie: czy wystarczy sto, może tysiąc? Kto decyduje? Kto rozstrzyga? Sam autor? Czytelnik? Inny poeta, który zechcą włączyć kogoś nowego do zacnego grona?       Obojętnie jak postawić pytania, jakiekolwiek odpowiedzi by otrzymać, zapewne twórca w stosunku do siebie samego może mieć dylemat. Może nie wiedzieć, zwyczajnie „nie czuć się”, nie uważać. Zapewne znajdą się tacy, którzy uważają się za wielkich twórców, czują się niedocenieni, niezauważeni. Poeta, o którym chcę dzisiaj napisać, był na tyle skromny, że nie mówił o sobie „poeta”, a jedynie zaznaczał, że „pisze wiersze”. Z całą jednak stanowczością stwierdzam, że […]

Czytaj więcej ›

Jolanta Sztejka: Tam, gdzie kobieta…

Jolanta Sztejka: Tam, gdzie kobieta…

Tomasz Owczarzak Katedra o miękkich bokach Instytut Wydawniczy „Świadectwo” Bydgoszcz 2011 Pod koniec ubiegłego roku ukazał się debiutancki tom poezji młodego poety Tomasza Owczarzaka zatytułowany dość intrygująco: „Katedra o miękkich bokach”. Zbiór wierszy zawiera 35 utworów i został podzielony na trzy części, o nie mniej ciekawie brzmiących tytułach: ciemne jasne, lighty i projekt rażący. Kim jest autor? Tomasz Owczarzak urodził się w 1986 roku i mieszka w Rynarzewie. W 2007 roku zadebiutował na łamach miesięcznika literackiego „Akant” wierszem „wolność”. Jest współzałożycielem bydgoskiej grupy literackiej Et Cetera.       Poezja Tomasza Owczarzaka jest dość specyficzna, łatwo wpada w ucho, jest rytmiczna, ale wbrew pozorom nie są to utwory łatwe. Emocje wiją się między wersami balansując nad przepaścią ludzkich ograniczeń, bo tam gdzie słowa dotrą człowiek nie zawsze może się dostać. A choćby […]

Czytaj więcej ›

Jolanta Sztejka: Czy można wygrać z losem?

Jolanta Sztejka: Czy można wygrać z losem?

Ewa Kopsik Układ z Panem Bogiem Replika, Zakrzewo 2012       Często staramy się zaplanować swoje życie. Czasami wybiegamy w przyszłość zaledwie na chwilę albo planujemy kolejne wakacje, a czasami sięgamy do przodu wiele lat. Tworzymy perspektywy i wizje. Rzadko kiedy pozwalamy sobie na życie chwilą, bo jednak na dłuższy dystans wolimy projektować. Mieć jakiś cel, do czego zmierzać. Bywa, że ten cel jest bliżej niż myślimy, a zdarza się, że umyka nam z rąk.        O Krystynie – bohaterce „Układu z Panem Bogiem” wiemy, że miała niełatwe dzieciństwo. Zapewne brak ciepłych relacji z rodzicami, niemożność wyrażania własnych opinii miały wpływ na kształtowanie charakteru Krystyny. Jednak czy to wystarczy, by usprawiedliwić bohaterkę? By rozgrzeszyć?       Krystyna uważa się za niemal ideał człowieka. W swoim mniemaniu jest piękna, inteligentna i wrażliwa. W […]

Czytaj więcej ›