Archiwum październik, 2011

Jarosław Kolasiński: Najnowsza baśń 3D

16 października 2011 14:550 komentarzy
Jarosław Kolasiński: Najnowsza baśń 3D

„1920. Bitwa Warszawska” reżyseria: Jerzy Hoffman Polska 2011 110 min. Jak Tym wraz z Dobrowolskim na łajbę Piwowskiego wtargnęli służbowo, tak i ja służbowo wszedłem na pokład najnowszego okrętu Jerzego Hoffmana. Prywatnie iść nie chciałem, jako że się nie spodziewałem niczego dobrego po reklamowanej – bardziej niż to teoretycznie było możliwe – pierwszej polskiej produkcji w 3D.      Skoro o D mowa, to warto jednak na przyszłość (i mimo wszystko) pamiętać, że ilu by D nie „zastosować”, to jednak wciąż (i pewnie tak już zostanie na zawsze, nawet kiedy się będzie w technice 26D kręcić) szkieletem filmu pozostaje scenariusz. I tu (w starciu z kim?) Hoffman poniósł porażkę. Jego trójwymiarowy obraz przypomina niestety standardową polską komedię, której scenarzysta twórczo zwykł przezwyciężać konieczność spójnego powiązania ze sobą poszczególnych scen, wątków, sekwencji. […]

Czytaj więcej ›

Jolanta Sztejka: Dla kogo wolontariat?

Jolanta Sztejka: Dla kogo wolontariat?

W poprzednim numerze Netkultury pisałam o akcji „Szlachetna Paczka”. Kampania pozyskiwania wolontariuszy ruszyła pełną parą, w całej Polsce rekrutowani są chętni do udziału w tegorocznej akcji. Jednak ogólnie rzecz ujmując – idea promowania wolontariatu, nie jest niestety zbyt powszechna – bynajmniej dużo mniej niż reklama podpasek czy proszku do prania.      A szkoda, bo jest co promować, reklamować i do czego zachęcać, o czym przekonałam się rozmawiając z dwiema wolontariuszkami Szlachetnej Paczki, wolontariuszkami dość niezwykłymi, bo 50+. Zachęcam do lektury tego mini wywiadu, może skłoni to nas do refleksji. Skąd pomysł na wolontariat w „Szlachetnej Paczce”? Maria: Pierwsze zgłosiły się moje córki, spytałam – czy też mogę i tak się zaczęło. Violetta: Ja wzięłam udział dzięki mojej przyszłej synowej. Zostałam wolontariuszką i cieszę się z tego niezmiernie. A więc wolontariat […]

Czytaj więcej ›

Jolanta Sztejka: Ludzie listy piszą… (czasem)

/il. M. Zięba/

     Choć, wielu czytających ten tekst zacznie się zastanawiać, kiedy ostatni raz napisali do kogoś własnoręcznie list… albo takowy otrzymali – to jednak spieszę ogłosić, że ludzie listy piszą… Jednak. Takie bardzo prawdziwe, prawdziwym długopisem, na prawdziwej kartce papieru… własnoręcznie. I choć w mojej skrzynce to naprawdę rzadkość, to mam to szczęście, że jeszcze mi się przydarza kolorowa koperta w kwiatki, kotki czy inny motyw, zaplątana między bezduszne komputerowe rachunki. I choć czasem, szczególnie jesienią – za sprawą częstych opadów deszczu zamazują się długopisowe literki – taki list nic a nic nie traci na wartości.      Od zawsze cenię papier (ekolodzy pewnie podniosą bunt), a z roku na rok coraz bardziej zaczynam doceniać tekst pisany własnoręcznie. W czasach iście komputerowych liter, czy to oglądając receptę wypisaną (chociaż teraz bardziej odpowiednie […]

Czytaj więcej ›

MiKasa: Siatka w kratkę

/Zrób sobie medal brązowy - proroczo narysował Michał Zięba/

[Dla wiernego czytelnika-eksperta z Polski południowej – by się nie musiał męczyć, jako że z pewnością całość jest zbyt długim tańczeniem o architekturze – streszczenie: Odbyły się finałowe turnieje ME w siatkówce męskiej i damskiej. STOP W obu imprezach zagrały nasze reprezentacje. STOP Jedna lepiej, druga gorzej. STOP Trzecia – chorzy i zmęczeni – zdecydowanie najlepiej. STOP Jednym słowem – reprezentacyjny sezon (pomijając PŚ) – w kratkę. STOP Pointa w ostatnim akapicie. STOP] MiKasa Siatka w kratkę      Siatka rozwieszana na siatkarskich boiskach jest szczególnym rodzajem kratki, takiej giętkiej, bo sznurkowej, ale nie o niej tu będzie, lecz o zróżnicowanych efektach wysiłków zawodniczek i zawodników z orzełkami za piersiach (chyba gdzieś tam koło wielkich napisów Plus GSM, ale głowy nie dam).      Panowie zdobyli brąz, co mocno WSZYSTKICH ekspertów zaskoczyło. […]

Czytaj więcej ›

MiKasa: Zbuntowany kamień w anielskim kręgu

/rys. autor/

[Dla wiernego czytelnika-eksperta z Polski południowej – by się nie musiał męczyć – streszczenie: Mariusz Wlazły w narodowej kadrze nie gra. STOP. Czy zagra? STOP. Nie wiadomo albo wiadomo – nie wiadomo. STOP. Pointy nie ma, by  nie przedłużać. STOP]   MiKasa   Zbuntowany kamień w anielskim kręgu      Klasyczny dialog w mydlanej operze opiera się na tym, że rozmawiający relacjonują, co ktoś inny komuś jeszcze innemu powiedział, albo na wzajemnym informowaniu się interlokutorów, że każdy z nich ma się ochotę porozmawiać z rozmówcą, z którym właśnie rozmawia. Jednych widzów to frapuje, innych śmieszy. Największa radość wybucha, kiedy „mydlany” styl komunikowania się wychodzi poza ramy tasiemcowego serialu. Niezastąpiony w takich razach jest Mariusz Wlazły. Nie oznacza to wszakże, że jest Blake’em Carringtonem polskiej siatkówki, ani tym bardziej – tu dam […]

Czytaj więcej ›

Inka Walkowiak: Ślad tyłka na piasku czasu

Inka Walkowiak: Ślad tyłka na piasku czasu

Sean Covey 7 nawyków skutecznego nastolatka tyt. oryg.: The 7 Habits of Highly Effective Teenagers tłum.: Anna Rędzio Rebis, Poznań 2011       Kto chciałby zostawić odcisk swego tyłka na piasku czasu? Nikt? A jednak może się tak zdarzyć, bowiem – jak sprytnie zauważa Bob Moawad –  „nie można zostawić śladów stóp na piasku czasu przez siedzenie na tyłku”. Ten cytat jest znakomitym podsumowaniem treści książki „7 nawyków skutecznego nastolatka”, której autor, Sean Covey, stara się pokazać, jak nie przegrać swego życia. A przegrać jest nader łatwo, bo choć marzenia mamy piękne, choć wyznaczamy sobie ambitne cele, o wiele gorzej z ich realizacją.      Sean Covey jest cenionym wykładowcą kursów dla młodzieży i dorosłych oraz autorem licznych poradników. Cytowany przez niego Bob Moawad kształcił konsultantów specjalizujących się w edukacji i rozwoju […]

Czytaj więcej ›

Jacek Gulanowski: Banalność piekła

Jacek Gulanowski: Banalność piekła

Aleksander Sołżenicyn Krąg pierwszy tyt. oryg.: Le premiere cercle tłum.: Jerzy Pomianowski Rebis, Poznań 2011.      Druga dekada XXI wieku. Dworzec kolejowy w dość dużym mieście. Remont, od kilku lat szumnie nazywany „modernizacją” i „rewitalizacją”. Czynne są tylko dwa perony, z czego na drugim tylko jeden tor. Właściwie: półtora peronu. Pociągi wjeżdżają i odjeżdżają z opóźnieniem. Piątkowe popołudnie – tłumy pasażerów. Ze względu na „modernizację” na rozkładzie nie ma podanych peronów, z których odjeżdżają pociągi. Informacje takie nie pojawiają się też na tablicy z rozkładami. Ludzie czatują w przejściu podziemnym między dwoma czynnymi peronami, wyczekując na ogłoszenie przez megafon szczegółów dotyczących odjazdu pociągu. W informacji na peronie mówią, że nie udzielają informacji na temat odjazdów i przyjazdów pociągów. Nie udzielają też informacji na temat cen biletów. Ani na temat lokalizacji […]

Czytaj więcej ›

Jarosław Kolasiński: Do trzech metrów żelbetu sztuka

Jarosław Kolasiński: Do trzech metrów żelbetu sztuka

J. E. Kaufmann, H. W. Kaufmann, Robert M. Jurga Fortyfikacje III Rzeszy tyt. oryg.: Fortress Third Reich tłum.: Sławomir Kędzierski Rebis, Poznań 2011      Lektura do poduszki, to z pewnością nie jest, choć być może znalazłby się niejeden, który przed zaśnięciem lubi sobie poczytać o bunkrach, schronach bojowych, wieżach pancernych czy systemie wentylacji w schronach bojowych piechoty. Rzecz gustu. Kto śpi w bunkrze, nie grzeszy. Natomiast zupełnie serio oceniając tę książkę, należy podkreślić, że laik, absolutny taki, nie będzie  w stanie jej przeczytać ze zrozumieniem. Do wad bym jednak tego nie zaliczył, jako że nigdzie nie jest powiedziane, że każda książka musi być dla wszystkich. „Fortyfikacje…” są arcysmakowitym kąskiem dla fascynatów II wojny światowej, Wehrmachtu czy dziejów fortyfikacji w ogóle. Pozostałych „chętnych” i tak zniechęci tytuł, więc nie ma nad […]

Czytaj więcej ›

Marian Wtorek: Wojna męska, żeńska, nigdy nie nijaka

Marian Wtorek: Wojna męska, żeńska, nigdy nie nijaka

     W felietonie poprzednim kwestionowałem sens wbijania kobiet w mundury w czasie pokoju, o kobiecej wojnie prawdziwej pisząc w trybie przypuszczającym. Teoretyzując. Skoro jednak, o czym niektóre i niektórzy zdają się zapominać, wojskowy mundur służy do tego, by mieć go na sobie w czas, gdy się zabija i jest zabijanym, a nie do łechtania ego podczas parad i defilad – porozmawiajmy o wojnie prawdziwej. Czuję się zobowiązany uprzedzić, iż w następnych akapitach łamię narzuconą mi przez redakcję konwencję i wypowiadam się całkowicie serio. Inaczej zresztą się nie da, skoro tematem rozważań jest tyleż znakomita, co przerażająca książka Swietłany Aleksijewicz „Wojna nie ma w sobie nic z kobiety”. Nie inaczej, w przypadku „Przez wojenną zawieruchę” autorstwa Borisa Gorbaczewskiego.      Swietłana Aleksijewicz za swój tom otrzymała nagrodę im. Ryszarda Kapuścińskiego. Jej książka […]

Czytaj więcej ›

Michał Zięba: Życie kulturalne dzikich – odc. 7

Michał Zięba: Życie kulturalne dzikich – odc. 7

                                                                                                                          NIEZRÓWNANY MICHAŁ ZIĘBA RAZ KOLEJNY!  

Czytaj więcej ›