Archiwum Wrzesień, 2011

Jolanta Sztejka: Krótka rzecz o paczce- Szlachetnej Paczce

20 września 2011 10:470 komentarzy
Jolanta Sztejka: Krótka rzecz o paczce- Szlachetnej Paczce

     Akcji charytatywnych w Polsce nie brakuje, tak jak stowarzyszeń i fundacji. Wszystkie za cel obierają sobie pomoc słabszej jednostce, niekoniecznie słabej w ogóle, ale  w tej danej chwili. Przykłady nieszczęść można mnożyć, zapewne w nieskończoność, za to wszelkich pomocowych instytucji zawsze będzie zbyt mało, by pomóc wszystkim w takim zakresie, jakby tego oczekiwali. Wbrew pozorom nie tylko o pieniądze tutaj chodzi.       W wielu miejscach liczy się człowiek. Nie ten, który pomocy oczekuje – a ten, który pomocną dłoń wyciąga. Nie dłoń oblepioną forsą (może brzmi drastycznie, ale tam gdzie jest nieszczęście z reguły drobne kwoty niczego nie zmienią) a dłoń gotową do pomocy. Tak po prostu, z dobroci serca – bezinteresownie.      Nie znam tal do końca zasad, jakimi w Polsce rządzi się idea wolontariatu – jest tyle […]

Czytaj więcej ›

Jarosław Kolasiński: Czyrak na rzyci dobrego samopoczucia

/fot. Barbara Wilczyńska/

     Dobre samopoczucie to podstawa. Rzecz oczywista. Obcując z zabytkową architekturą mam się z reguły świetnie, ponieważ stare cegły i kamienie spojone zaprawą uwielbiam oglądać. Bywa jednak, że wolałbym nic nie widzieć, bo strach, bo niesmak, bo samopoczucie złe – ale to się okazuje post factum. Nie lubię tak.      Gdybym był masochistą, do tego zamku pojechałbym już dawno. Ale nie jestem. Ruszyłem tam dopiero parę tygodni temu. Trochę sobie wcześniej, wprawdzie niedokładnie, poczytałem i spodziewałem się architektonicznej perełki. I pewnie taką zamek był, póki dychał. Teraz już tylko agonalnie rzęzi. Jedyne „dychanie”, z jakim ma się tu do czynienia, „czuje się” w rozmowie z przewodnikiem, który oprowadza po ruinie. Ruina sama w sobie jest bardzo malownicza, a przerażenie ogarnia na myśl, że niebawem ten jej walor zasadniczo wzrośnie. Na […]

Czytaj więcej ›

Michał Zięba: Życie kulturalne dzikich – odc. 6

Michał Zięba: Życie kulturalne dzikich – odc. 6

                             

Czytaj więcej ›

Jolanta Sztejka: „Cześć! Jak leci?”

/fot. Wikimedia/

     ,,Wszystko dobrze, dziękuję” – taka odpowiedź padła na powyższe pytanie, kiedy zadałam je przypadkiem napotkanej koleżance, której nie widziałam kilka lat. Nieprzyzwyczajona do takiej odpowiedzi… zapowietrzyłam się…      „A co u ciebie?”- padło pytanie w rewanżu. – ,,Eeee jakoś leci”- odpowiedziałam jak zwykle… ,,Jakoś? A co się dzieje?” dociekała zatroskana koleżanka… No, właśnie – co się dzieje? Czemu tylko jakoś? W pracy jest faktycznie jakoś, ale poza tym nie  głoduję, w podartych łachmanach nie chodzę, na wakacjach nawet byłam, zdrowie – mogłoby być lepiej, ale póki siły mam pracować… Więc właściwie jest ok. Co ciekawe – między moim ,,jakoś leci” a koleżanki ,,wszystko dobrze” można by postawić znak równości. Bo kolorowo u niej nie jest, dzieci trochę chorują, kredyt  mieszkaniowy wraz ze wzrostem kursu franka mocno podrożał… W pracy […]

Czytaj więcej ›

Andrzej Janiak: Ewangeliczne przypuszczenia

Andrzej Janiak: Ewangeliczne przypuszczenia

José Saramago Ewangelia według Jezusa Chrystusa tyt. oryg.: O evangelho segundo Jesus Cristo przełożył CezaryDługosz wyd. 2 popr., Rebis, Poznań 2011      Kościół rzymsko-katolicki ma większe kłopoty z pisarzami czy reżyserami filmowymi niż z piosenkarzami. Ci pierwsi proponują jakieś swoje wersje tematów biblijnych i jeśli to zrobią dobrze, rzecz może trącić herezją albo stanowić konkurencję dla spetryfikowanych wyobrażeń. Ci drudzy jak Darski czy Doda wykonają bezkarnie jakiś idiotyczny gest w rodzaju  podarcia Biblii lub chlapną coś, co nie świadczy dobrze o ich intelekcie czy wykształceniu.      Gdybyśmy z tego morza opowieści i fabuł wyodrębnili tematykę „jezusową” otrzymalibyśmy setki powieści, wiele filmów od słynnego „Ben-Hura” po „Ewangelię…” Passoliniego.  A do literatury pięknej trzeba dodać klasyczny już „Żywot Jezusa”  Ernesta Renana, utwór skandaliczny, który pozbawił autora katedry w Collége de France. Warto też […]

Czytaj więcej ›

Elżbieta Lipińska: Czarnoksiężnik z krainy Oz

Elżbieta Lipińska: Czarnoksiężnik z krainy Oz

Amos Oz Dotknij wiatru, dotknij wody tyt. oryg.: Touch the Water, Touch the Wind tłum.: Danuta Sękalska-Wojtowicz Rebis, Poznań 2011        Jak dotąd czytałam tylko jedną książkę Amosa Oza – jego debiutancki tom opowiadań „Tam, gdzie wyją szakale”. Zraził mnie skutecznie do sięgania po jego książki na kilka lat. Właściwie nie wiem, dlaczego. W recenzjach zwracano uwagę na warsztat niecodzienny jak na debiutanta,  a także piękne opisanie trudnych losów bohaterów, „uwikłanych w rozmaite konflikty, zbuntowanych jak pustynia wokół nich i niepokornych jak rozpalone słońce nad ich głowami”. Najwyraźniej to nie był w moim życiu moment na Oza. Teraz nadszedł.      Zbiegł się przy tym dziełem przypadku z lekturą książki Aleksandra Wata „Bezrobotny Lucyfer” i już się nie dało tych lektur oddzielić. Może się to wydawać dziwne, bowiem pisarzy tych […]

Czytaj więcej ›

Inka Walkowiak: Furtka do świata Joyce Carol Oates

Inka Walkowiak: Furtka do świata  Joyce Carol Oates

Joyce Carol Oates Opowieść wdowy tyt. oryg.: A Widow’s Story. A Memoir tłum.: Katarzyna Karłowska Rebis, Poznań 2011      „Opowieść wdowy” Joyce Carol Oates ma duże szanse stać się bestsellerem w kraju, gdzie statystyczny mężczyzna umiera szybciej od statystycznej kobiety, gdzie na 2,5 mln wdów przypada nieco ponad 400 tys. wdowców. Ta książka o odejściu, opuszczeniu, utracie, o samotności w żałobie, przeplatana wspomnieniami z ponad 40. lat wspólnego życia z mężem może stać się lekturą nie tylko wdów, ale i wszystkich, którym przyszło „żeglować po życiu”, gdy świat wywraca się do góry nogami. Oates opisuje szczegółowo na własnym przykładzie taki właśnie czas – pokonywania niechęci do świata, walki z własnymi emocjami, układania siebie i spraw wszelkich od nowa. Jest  wobec czytelnika szczera, gdy pisze o nocach, które „przemieniły się w […]

Czytaj więcej ›

Jolanta Sztejka: Zło rodzi się bez względu na porę roku

Jolanta Sztejka: Zło rodzi się bez względu na porę roku

Mons Kallentoft „Jesienna sonata” tyt. oryg.:  „Höstoffer” tłum.: Anna Krochmal i Robert Kędzierski Rebis, Poznań 2011      Komisarz Malin Fors znowu akcji. Wprawdzie „Jesienna sonata” opowiada o zupełnie nowym śledztwie w sprawie morderstwa, to jednocześnie mamy do czynienia z kontynuacją osobistych rozterek głównej bohaterki – minął rok od porwania córki policjantki przez psychopatkę. Nastolatkę udało się uratować i nawet dość szybko doszła do siebie po tych traumatycznych przeżyciach… Ona. Sama Malin wciąż rozpamiętuje tę historię, nie mogąc sobie wybaczyć, że nie zdołała uchronić własnego dziecka przed uprowadzeniem. Deszczowa aura zdaje się potęgować zły stan psychiczny głównej bohaterki.      Jesień w Linköping jest wyjątkowo ponura, miasto tonie w strugach deszczu. Studzienki ściekowe zapychają się i na ulice miasta wypływają zdechłe szczury i myszy. Ulewom nie widać końca. W pewien ponury poranek […]

Czytaj więcej ›

Aleksandra Kunkiewicz: Balsam w połowie kojący

Aleksandra Kunkiewicz: Balsam w połowie kojący

Jack Canfield, Steve Zikman „Balsam dla duszy podróżnika” tyt. oryg.: „Chicken Soup for the Traveler’s Soul” tłum.: Ewelina Jagła, Paweł Korombel Rebis, Poznań 2011        „Balsam dla duszy podróżnika” nie jest typowym przewodnikiem turystycznym. Kto ją kupił z myślą, że znajdzie tu  wskazówki z najciekawszych miast świata ten się pomyli. Nie znaczy to, że wnikliwy czytelnik z duszą podróżnika nie znajdzie w książce ciekawych inspiracji do podróży.      Książka stanowi zbiór opowiadań  ludzi, którzy połknęli bakcyla podróżnika. Autorzy opowiadań dzielą się swoimi przemyśleniami z wyjątkowych, ich zdaniem, miejsc, kłopotami w podróży, opisem napotkanych ludzi, zawartymi przyjaźniami, są też informacje na temat środków transportu, obyczajów ludzi w najbardziej  oddalonych krajach, kłopotów z wyżywieniem i egzotycznej kuchni, przebytymi chorobami. Balsamem dla duszy podróżnika będą więc indywidualne przygody pojedynczych osób i ich […]

Czytaj więcej ›

Damian Kozik: Przygoda z Eliuszem Spartianusem

Damian Kozik: Przygoda z Eliuszem Spartianusem

Ben Pastor „Kamienne Dziewice”. tyt. oryg.: The Stone Virgins tłum.: Konrad Majchrzak Rebis, Poznań 2011        „Kamienne Dziewice” to już trzecia odsłona przygód Eliusza Spartianusa, thrillera przeniesionego do czasów imperium Rzymskiego, którego bohater rozwiązuje szereg niezwykłych zagadek. Wprawiony w boju niezwykły wojownik wciąż otrzymuje nowe rozkazy.      Akcja zawiązuje się w Trapezuncie, gdzie Eliusz poszukuje informacji o Terze Wiszapie. Dochodzenie nie okazuje się wcale łatwe, portowe miasteczko jest pełne plotek o poszukiwanym dowódcy rzymskiego legionu Paulusie Krucjuszu, który uciekł poza granice imperium rzymskiego i przyjął imię Ter Wiszap. Choć Trapezunt jest pełen życia i straży miejskiej dochodzi do niewyjaśnionych wypadków, w których giną kupcy w tym Pers Sanazar. Ofiara ma wielu wrogów, nawet w rodzinie. Wykonując zadanie główne, niejako przy okazji, Eliusz postanawia rozwiązać i tę zagadkę, lecz musi […]

Czytaj więcej ›