Archiwum maj, 2011

Jacek Gulanowski: Nadchodzi ogień

18 maja 2011 10:011 komentarz
Jacek Gulanowski: Nadchodzi ogień

Nadchodzi ogień Predictions of Fire/Prerokbe Ognja reżyseria: Michael Benson USA 1996, 90 min.   Nie pamiętam już dokładnie kiedy, ale w pewnym momencie swojego „starszego” dzieciństwa zdałem sobie sprawę z tego, iż jestem otoczony przez ludzi, którzy urodzili się w nieistniejących państwach. Moja rodzina, koledzy ze szkoły, sąsiedzi, przypadkowe osoby, które widziałem na ulicy – wszyscy poza małymi dziećmi (a jak wiadomo dzieci potrafią skutecznie ignorować dużo młodszych od siebie) urodzili się w państwach, których już nie było. Było to zwłaszcza widoczne, gdy kilka pokoleń mojej rodziny zgromadziło się przy wspólnym stole z okazji któregoś ze świąt. Austro-Węgry, II Rzesza Niemiecka,  II Rzeczpospolita Polska, Polska Rzeczpospolita Ludowa. Gdyby poszukać po dalszych członkach rodziny pewnie znalazłoby się Królestwo Polskie, Imperium Rosyjskie, Republika Weimarska, III Rzesza Niemiecka, Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich, Generalna […]

Czytaj więcej ›

Lidia Kołodziejska: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko źle ubrane.

Lidia Kołodziejska: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko źle ubrane.

Trinny Woodall i Susannah Constantine Trinny & Susannah. Księga kobiecych sylwetek. Tyt. oryg.: The Body Shape Bible tłum.: Katarzyna Karłowska Rebis, Poznań 2011 No, pięknie, pomyślałam sobie. Kołodziejska staje się specem od poradników. Ale co tam -zaryzykuję. W końcu lubię te dwie zwariowane baby,  oglądam namiętnie ich programy w telewizji – wiecie, te, w których z kaczora robią łabędzia. A nie jest to łatwe wierzcie mi. Postanowiłam więc przeczytać ich książkę. I dobrze zrobiłam! Nie dość, że ładnie wydana, to jeszcze pełna ilustracji, w razie gdyby ktoś był lekko tępawy, albo pozbawiony wyobraźni. Dokonałam odkrycia – jestem klepsydrą. Aha i jeszcze jednego – nie rozmiar jest ważny, tylko kształt sylwetki! Super. No to jeszcze jedno pyszne ciasteczko i jedziemy dalej. Słuchajcie kobiety, duże i małe. Nie odchudzajcie się! Nie katujcie […]

Czytaj więcej ›

Kasia Czekot: Stówa zamiast miliona

17 maja 2011 19:062 komentarze
Kasia Czekot: Stówa zamiast miliona

„Milion dolarów” reż. Janusz Kondratiuk Polska 2010 107 min. Noblesse oblige. A nazwisko Kondratiuk to w polskim kinie nazwisko arystokratyczne. Z nadzieją na iście książęcą ucztę udałam się więc do kina na „Milion dolarów” komedię, która wyszła spod ręki Janusza Kondratiuka. Plejada gwiazd, reżyseria w rękach twórcy „Dziewczyn do wzięcia” czy „Jak zdobyć pieniądze, kobietę i sławę”, jak cokolwiek mogłoby pójść źle?! A jednak się udało i to udało  wyjątkowo dobrze tzn. wyjątkowo dobrze film zepsuto. Materiał wydawałoby się dla dowolnego z Kondratiuków znakomity. Podupadająca kamienica w biednej dzielnicy Gdańska, sąsiedzki mikroświat w którym każdy zna każdego, bezradna w finansowych sprawach staruszka niespodziewanie dziedzicząca milion dolarów po dawno zbiegłym do USA małżonku, wystawiona na wielką próbę uczciwość jej sąsiadów ludzi mniej lub bardziej odrzuconych przez tzw. „wielki świat”. Sąsiadka staruszki, […]

Czytaj więcej ›

„Możnych kochanie. Powieść z czasów Ludwika Węgierskiego” – notka o książce

„Możnych kochanie. Powieść z czasów Ludwika Węgierskiego” – notka o książce

Wiesław Karasiński – MOŻNYCH KOCHANIE. Powieść z czasów Ludwika Węgierskiego Wydawnictwo TEMPLUM Wodzisław Śląski , 2011 224 strony ISBN 978-83-932793-1-9 Okładka : miękka ze skrzydełkami Cena okładkowa : 29,99zł z VAT Premiera : 20.05.2011     Opis : W ogarniętej wewnętrznymi waśniami XIV-wiecznej Polsce panuje powszechne przekonanie, że Kazimierz Wielki był ostatnim Piastem na polskim tronie. Tymczasem okazuje się, że wielki król mógł mieć legalnego potomka. Czy ujawnienie prawdy przed światem zmieni losy państwa? Rozpoczyna sie wielka gra…   Fragment książki: „…król po raz trzeci się ożenił. Jeno teraz uczynił to za życia poprzedniej żony. Obrzędu dopełnił opat tyniecki Jan na ten moment przebrany za biskupa. A potem wysłano potajemnie nową żonę króla do Krakowa, gdzie miała zająć myśliwski zameczek pozostały po Cudce. Jarosław podrapał się z zafrasowaniem w głowę. […]

Czytaj więcej ›

Aleksandra Kunkiewicz: Z notatek tłumacza (4) – Nasi wracają do domu…

11 maja 2011 14:110 komentarzy
/rys. Katarzyna Rymarz/

W wiadomych latach następował upadek NRD, runął mur berliński, ale żołnierze radzieccy jeszcze stacjonowali na terenie NRD. Powoli zbierali się do domu, a tak im dobrze było… Czasem trzeba było spakować spory majątek i jak go pomieścić w samochodzie. Dla bezpieczeństwa wracano w 3-4 samochody po dwie osoby w każdym. Byle jak najszybciej przejechać granicę niemiecko-polską. W Polsce było już zdecydowanie lepiej. Bezpieczniej. Prawie jak w domu. I jak mawiają niektórzy „Kurica nie ptica, Polsza nie zagranica”. Tak więc kolejna grupa cywilów opuszczała garnizon radziecki. Samochody zapakowane po brzegi z pakunkami na dachu  i w drogę. Pilnie wezwano mnie w nocy na przesłuchanie świadków i zmuszona byłam pojechać do Inowrocławia. Radiowóz zjawił się pod moją klatką schodową, a ja cała zwarta i gotowa wsiadłam do niego, nie znając orientacyjnej nawet godziny […]

Czytaj więcej ›

Jolanta Sztejka: Dojrzały obraz rzeczywistości

6 maja 2011 21:160 komentarzy
Jolanta Sztejka: Dojrzały obraz rzeczywistości

Bogdan Piotr Kozłowski „Na początku słowa” Instytut Wydawniczy Świadectwo Bydgoszcz 2010 „Na początku słowa” to pierwszy poetycki zbiór Bogdana Piotra Kozłowskiego. Przepięknie wydany tom zawierający 40 najważniejszych dla autora wierszy podzielony został na 5 części i wzbogacony fotografiami. W pierwszych dniach marca w bydgoskiej Kawiarni Artystycznej Węgliszek odbyło się spotkanie z autorem. Prowadzący spotkanie Stefan Pastuszewski zwrócił uwagę na późny debiut poety, który wydaje mi się- był zaskoczeniem nawet dla samego twórcy. Odważę się nawet wysnuć tezę, że niespodziewanie zawładnęły nim słowa, a te zmagania zaowocowały wieloma środkami przekazu. Przygoda autora z pisaniem rozpoczęła się dość ciekawie. Zaczęło się sympatycznie. W 2005 roku podczas pobytu w sanatorium poeta natknął się na ogłoszenie w lokalnej prasie o konkursie walentynkowym na najpiękniejszy wiersz o miłości. Za namową żony napisał wiersz i został […]

Czytaj więcej ›