Archiwum Luty, 2011

„Netkultura.pl” nr 2 Luty 2011

20 lutego 2011 11:430 komentarzy
©V.Osokin/Pixmac.com

                                Oto drugi numer Netkultury staje się faktem. Do publikujących już u nas Autorów dołączyli nowi. Netkultura rozszerzyła również swoją formułę o bardziej multimedialne publikacje i zapuściła się odważnie w rejony graficzno-muzyczne, co na pewno będzie kontynuować.      Rozwija się dynamicznie dział recenzji, nie tylko książkowych.  Mamy nadzieję, że Netkultura stawać się  będzie coraz popularniejszym i opiniotwórczym miejscem dla internetowego konsumenta kultury szukającego smacznych kąsków na księgarskich półkach, w salach kinowych, na koncertach itp. Mamy również kolejną porcję felietonów, eseje, nowe portfolio miesiąca i wiele innych atrakcji.    Rafał Klan, dzięki uprzejmości własnej i portalu www.bezkresu.pl pisze co wspólnego ma Boy-Żeleński z eugeniką w warunkach polskiego piekiełka, Bastelki i Inka Walkowiak zabieraja nas w świat politycznego i medialnego lansu, Jola Sztejka zastanawia się jak czytać dzieciom, a Weredyk […]

Czytaj więcej ›

Justyna Malec: Agorafilia – sztuka w przestrzeni publicznej.

Justyna Malec: Agorafilia – sztuka w przestrzeni publicznej.

Piotr Piotrowski „Agorafilia. Sztuka i demokracja w postkomunistycznej Europie” Rebis 2010      Za słowem wstępnym Autora, agorafilia to nie tylko odczuwanie satysfakcji seksualnej jedynie w miejscach publicznych, ale „popęd wejścia w przestrzeń publiczną, wola uczestnictwa w tej przestrzeni, kształtowania życia publicznego, działanie krytyczne i projektowe na rzecz i w obszarze społecznym”. I tych właśnie kwestii dotyczy fascynująca książka Prof. Piotra Piotrowskiego „Agorafilia. Sztuka i demokracja w postkomunistycznej Europie”.      Wydawałoby się, że po przełomie 1989r. sztuka wolna od autorytarnych ograniczeń, charakterystycznych dla krajów demokracji ludowej zajmie poczesne miejsce w przestrzeni publicznej, wolna od wszelkich zakazów i kagańców. Mimo niewątpliwego „zwrotu przestrzennego” od komunistycznej agorafobii do postkomunistycznej agorafilii, funkcjonowanie sztuki w kształtujących się i  rozwijających demokracjach krajów byłego bloku wschodniego, nie jest ani tak proste, ani tak jasne do zdefiniowania. Sztuka […]

Czytaj więcej ›

Netkultura przedstawia: Jacek Pogorzały – muzyka w bitach zaklęta.

Netkultura przedstawia: Jacek Pogorzały – muzyka w bitach zaklęta.

  Jacek Pogorzały – człowiek wielu talentów /w tym również pokaźnej gamy umiejętności artystycznych/ w zaciszu domowym oddaje się sztukom wielu. Największą jego pasją jest jednak muzyka, którą od lat „bawi się” w zaciszu domowym. „Zabawa” ta polega na komponowaniu utworów do szuflady i prezentowaniu ich wąskiej grupie przyjaciół. Tymczasem to co Jacek potrafił wyczyniać już lata temu mając do dyspozycji jedynie małe Atari czy Amigę /programując dźwięki bez keyboardu, „z głowy”/ mogło być groźne dla najlepszych. Jeśli porównamy te pochodzące głównie z końca lat osiemdziesiątych utwory z utworami znanych i uznanych z tamtego czasu, widać jak wielki drzemie w muzyce Jacka potencjał. Dlatego też Redakcja, mająca przyjemność odsłuchiwania jackowych produkcji, postanowiła wyciągnąć je z szuflady, opublikować w Netkulturze i molestować kompozytora dalej o ich dopracowanie i profesjonalne wydanie. Mamy […]

Czytaj więcej ›

Andrzej Grzechot: Reportażowy smakołyk czyli Turcja w wielu smakach.

Andrzej Grzechot: Reportażowy smakołyk czyli Turcja w wielu smakach.

Witold Szabłowski Zabójca z miasta moreli Reportaże z Turcji Wydawnictwo Czarne 2010      Witold Szabłowski /rocznik 1980r./ przebojem wdarł się do reportażowego topu. Tym przebojem jest wydany przez Wydawnictwo Czarne w świetnej Serii Reportażu zbiór „Zabójca z miasta moreli. Reportaże z Turcji”. Szabłowski odkrywa przed nami Turcję pełną sprzeczności, zawieszoną pomiędzy Wschodem a Zachodem. Stanowiącą mieszankę postępu i konserwatyzmu, trzymającą się swoich korzeni, a jednak nieuleczalnie „zainfekowaną europejskością”. Docierając do prawdziwego, bijącego serca Turcji, o którym turysta wylegujący się na tureckich plażach nie ma zapewne pojęcia, opowiada nam Szabłowski o dziejach i współczesności Turcji poprzez historie zwykłych i niezwykłych postaci pozwalając nam posmakować Turcji naprawdę mocno. Widać to już po mapie Turcji dołączonej na pierwszych stronach książki ilustrującej miejsca opowiadanych przez autora historii. Tyle miejsc, tyle opowieści, tylu ludzi tak […]

Czytaj więcej ›

Jarosław Kolasiński: Rule Britannia! Czyli windsorski ninja mikrofonu.

Jarosław Kolasiński: Rule Britannia! Czyli windsorski ninja mikrofonu.

Rule Britannia! czyli Windsorski ninja mikrofonu (idiotyzm tytułu – nieprzypadkowy)    „Jak zostać królem” tytuł oryg.”Kings Speech” reżyseria: Tom Hooper Australia, Wielka Brytania 2010 118 min.      Co do niedawna wiedzieliśmy o Jerzym VI? Niewiele: to nieżyjący ojciec aktualnie panującej Elżbiety II, który na tron wstąpił dzięki abdykacji brata rozkochanego w ślicznej (rzecz gustu) Amerykance, a podczas wojny odwiedził polskich lotników. Jednym z ciekawszych fragmentów „Dywizjonu 303” Fiedlera jest relacja z wizyty Jego Królewskiej Mości w Northolt, którą zakończył alarm bojowy. Polacy pędem pognali do maszyn i wystartowali w bój.  Można sobie było wyobrażać minę króla, gdy uroczystą wizytację przerwał przeraźliwy brzęczyk  i Polacy zniknęli mu sprzed oczu. Fiedler pisze, że król był lekko skonsternowany, a jednocześnie  pełen podziwu dla sprawności naszych asów i poprosił o informację o przebiegu akcji. Kiedy […]

Czytaj więcej ›

AKsamitka: „Ja p…ę, w bardzo dziwną stronę skręca świat” czyli Kasia Groniec w Szczecinie

AKsamitka: „Ja p…ę, w bardzo dziwną stronę skręca świat” czyli Kasia Groniec w Szczecinie

Pod tym prowokacyjnym tytułem kryje się krótki zapis wrażeń z koncertu Katarzyny Groniec w Filharmonii Szczecińskiej, który odbył się 13.02.2011r. Po raz kolejny uczestniczyliśmy w czymś niezwykłym, bo też Kasia Groniec to na polskiej scenie muzycznej prawdziwy fenomen. Na koncercie jak zwykle. Bosonoga, skromna i bezpośrednia. Ubrana w czarny, bezpretensjonalny strój, który więcej zakrywa niż odkrywa. Nie łasi się do publiczności, nie wyskakuje z trumny, nie gada bez sensu i nie pokazuje nagiego ciała. Wychodzi na scenę i po prostu robi to co umie najlepiej – czyli śpiewa. A śpiewa jak zawsze doskonale, z tym, że z każdą kolejną płytą i nowym repertuarem zwiększa się bogactwo jej inspiracji, interpretacje piosenek są coraz dojrzalsze, a całość jej koncertów układa się w coraz bardziej fascynujący aktorsko-pieśniarski spektakl. Nic dziwnego, że Katarzynie Groniec udaje się wlać magię […]

Czytaj więcej ›

Czytelnik nie pyta – Redakcja odpowiada. Luty 2011

Czytelnik nie pyta – Redakcja odpowiada. Luty 2011

           Pan Robert C. z Lądka-Zdroju z braku czasu (pracuje na 2 etatach) nie pyta nas, czy nie czas już zlikwidować CBŚ? Redakcja: Odpowiadamy, że nie czas. Może i byłby, gdyby nie to, że ostatnio dołożono temu Biuru zadań. W związku z uhonorowaniem red. Kurzajewskiego nagrodą Telekamery 2010 dla najlepszego komentatora sportowego, funkcjonariuszom CBŚ wstrzymano urlopy i skoszarowano ich na Woronicza. Wszystko po to, by śledztwo w sprawie redaktora jak najszybciej dobiegło końca.  W wyniku intensywnych czynności śledczych CBŚ ma ustalić, kiedy pan Kurzajewski komentował w roku 2010 i jakie zawody sportowe. Chodzi oczywiście nie o całuski w warszawskim studiu z zaproszonymi gośćmi, ale komentarz bieżący do imprezy sportowej. Rzecznik prasowy CBŚ nie powiedział tego na konferencji prasowej, bo jej nie zwołano, ale z pewnością powiedziałby, iż śledztwo musi […]

Czytaj więcej ›

Portfolio miesiąca: Barbara Wilczyńska

Portfolio miesiąca: Barbara Wilczyńska

Barbara Wilczyńska – pasjonatka fotografii, jak sama mówi amatorka, ale jak widać w jej przypadku oznacza to jedynie dystans i świeżość spojrzenia przy w pełni profesjonalnych efektach. Zobaczcie zresztą Państwo sami i poznajcie bliżej jej osiągnięcia i samą Autorkę z którą dla Netkultury.pl rozmawia Anna Kolasińska.       AK: Fotografujesz zawodowo? BW: Nie, pracuję w szkole specjalnej, zajmuję się sportem osób niepełnosprawnych umysłowo. Fotografuję tylko dla przyjemności, absolutnie amatorsko. W pracy o mojej pasji wiedzą tylko bliscy współpracownicy, a moich uczniów fotografuję jedynie w czasie imprez sportowych wyłącznie na użytek szkolny.   AK: Swoje prace wystawiałaś między innymi w styczniu ub. roku na „Dorocznej Wystawie Lubelskiego Towarzystwa Fotograficznego” i na połączonej z aukcją na rzecz powodzian wystawie zbiorowej „Młodzi Artyści – Sztukmistrze” (czerwiec 2010), w Janowcu nad Wisłą przy okazji wystawy „Popatrz, […]

Czytaj więcej ›

Sławomir Olzacki: Kongres na Titanicu.

Sławomir Olzacki: Kongres na Titanicu.

     Te zdjęcia dokumentują obrady Kongresu Kultury Polskiej, które zostały przerwane w wyniku ogłoszenia stanu wojennego – internowania dotknęły także wielu jego uczestników. Według Narodowego Centrum Kultury, są to jedyne zdjęcia z tego wydarzenia, które zachowały się do naszych czasów.       Dziś wydaje się to niesłychane, ale wtedy fotografowały Kongres tylko trzy osoby: Stefan Figlarowicz, prezes Związku Polskich Artystów Fotografików, jakiś nieznany mi fotoreporter oraz ja. Ja miałem najlepiej – uczestniczyłem w Kongresie jako członek służb porządkowych (podobnie jak moi koledzy doktoranci i studenci ostatniego roku Instytutu Socjologii Uniwersytetu Warszawskiego) – miałem wstęp wszędzie.      Zdjęcia te po raz pierwszy opublikowane zostały 5 lat temu w „Polityce” (nr 50 z 16. grudnia 2006 roku) w materiale pod tym samym tytułem. Czemu nie wcześniej? Wtedy, w stanie wojennym, jakoś nie myślałem […]

Czytaj więcej ›

Weredyk Klinker: Głupiej głowie pustosłowie. „Regifting”.

Weredyk Klinker: Głupiej głowie pustosłowie. „Regifting”.

            W jednej z najpoczytniejszych polskich gazet codziennych /której Redaktor Naczelny ma nazwisko identyczne z nazwiskiem pewnego polityka/ znalazłem artykuł, a w nim zdanie, które natychmiast przyciągnęło moją uwagę.   Brzmiało ono:  „Co zrobić z nietrafionymi upominkami, które dostaliśmy pod choinkę? Możliwości są dwie: wymienić w sklepie na inny albo podarować go drugiej osobie, czyli zrobić tzw. regifting.” I nie było to wcale zdanie ostatnie w tej materii, instytucji regiftingu poświęcony był cały artykuł.      O Świętej Pamięci Reju Mikołaju! Jakże moje życie było do tego momentu bezbarwne i puste. Przez całe lata z okazji świąt państwowych i kościelnych, z okazji urodzin, imienin, ślubów czy nawet drobiejszych towarzyskich wizyt, wręczałem bliźnim prezenty i upominki nie wiedząc, że dokonywałem GIFTINGU. Och, oczywiście można utyskiwać, że i „prezent” z francuzszczyzny wzięty, ale […]

Czytaj więcej ›