Jolanta Sztejka: Dojrzały obraz rzeczywistości

6 maja 2011 21:160 komentarzy

Bogdan Piotr Kozłowski
„Na początku słowa”
Instytut Wydawniczy Świadectwo
Bydgoszcz 2010

„Na początku słowa” to pierwszy poetycki zbiór Bogdana Piotra Kozłowskiego. Przepięknie wydany tom zawierający 40 najważniejszych dla autora wierszy podzielony został na 5 części i wzbogacony fotografiami.

W pierwszych dniach marca w bydgoskiej Kawiarni Artystycznej Węgliszek odbyło się spotkanie z autorem. Prowadzący spotkanie Stefan Pastuszewski zwrócił uwagę na późny debiut poety, który wydaje mi się- był zaskoczeniem nawet dla samego twórcy. Odważę się nawet wysnuć tezę, że niespodziewanie zawładnęły nim słowa, a te zmagania zaowocowały wieloma środkami przekazu.

Przygoda autora z pisaniem rozpoczęła się dość ciekawie. Zaczęło się sympatycznie. W 2005 roku podczas pobytu w sanatorium poeta natknął się na ogłoszenie w lokalnej prasie o konkursie walentynkowym na najpiękniejszy wiersz o miłości. Za namową żony napisał wiersz i został jednym z laureatów.

Jako, że poeta, człowiekiem wrażliwym jest i Bogdana Piotra Kozłowskiego nie ominęły nastroje związane z chorobą i śmiercią papieża Jana Pawła II. Zupełnym przypadkiem 2 kwietnia 2005 roku autor trafił na warsztaty poetyckie z kilkoma utworami poświęconymi papieżowi. Jeden z przeczytanych wówczas wierszy został wydrukowany w majowym numerze Akantu.

Przygoda autora z pisaniem, jak widać niezaplanowana – trwa do dziś.

Poezja Bogdana Piotra Kozłowskiego od samego początku jest próbą zdefiniowania rzeczywistości, próbą uchwycenia w codzienności tego, co najczęściej umyka. Autor niejednokrotnie akcentuje to, co z pozoru wydaje się błahe, do znudzenia zwyczajne – a jeśli pozwolimy sobie na chwilę ciszy i refleksji- pomoże nam dostrzec głębię.

Twórca jest wrażliwy na kwestie społeczne, nie przechodzi obojętnie obok spraw trudnych. Zatrzymuje się, zmaga ze słowem, a co więcej, dzięki tym zmaganiom zwraca uwagę czytelników. Warto przytoczyć tutaj wierz, którego genezę powstania poznaliśmy podczas spotkania.

 

„Spotkanie”

„Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu”
spotkali się
na granicy cienia
on z paletą kolorów pasji
oni zanurzeni w mroku
na głębokość białej laski
zobaczył chłód oczu
chłonących sercem ciepło słów
coraz odważniej dobierał farby
na sztalugach ciemności
wyobraźnia malowała obrazy
w pospiesznej notacji chwil
zobaczyli codzienność
ubraną
i tylko cień
zachował odcienie szarości

Wiersz powstał po spotkaniu poetyckim w Okręgowym Klubie Aktywności Twórczej i Kulturalnej przy Polskim Związku Niewidomych, które odbyło się w ramach Bydgoskiego Trójkąta Literackiego. Spotkanie z niewidomą publicznością, którego poeta trochę się obawiał (bo jak opisywać niewidzącym kolory, kształty?) zrobiło na poecie tak duże wrażenie, że przybrało postać powyższego wiersza.

Pod koniec spotkania w Węgliszku poeta poczęstował publiczność garścią limeryków i fraszek własnego autorstwa. Dostało się nawet prowadzącemu

„ Stefan Pastuszewski – rodzaj ikony.
Poeta z Akantem i… drzazgą w dłoni…„

I to nawet dwa razy – „się dostało” –

„I znowu Pastuszewski – olej, złote ramy,
a w nich… Wielki Mistrz ze swymi Inflantami.”

Zdaniem autora limeryki najlepiej pisze się w autobusie śledząc nazwy mijanych miejscowości, bo łatwiej i bezpieczniej pisać występując w roli pasażera. Nazwy tych mijanych miejscowości są często najlepszą inspiracją do napisania kolejnych limeryków.

Żeby było sprawiedliwie i nikt nie poczuł się skrępowany Bogdan Piotr Kozłowski przeczytał również fraszkę na swój temat

„Kozłowski – gips. Portrecik nieduży.
Oj!… teraz go  o b t ł u k ą  niektórzy.”

„Na początku słowa” nie jest jednak pierwszą książkową publikacją Bogdana Piotra Kozłowskiego. W 2009 roku ukazał się zbiór artykułów pt. „Pisarze w brązie, marmurze, granicie…”, który był zwieńczeniem cyklu publikacji pn. „Pomniki pisarzy” w miesięczniku literackim Akant. Ten niezwykły zestaw powstał w wyniku licznych podróży autora,  zainteresowania życiem pisarzy i zagłębiania się w ich biografie. Kiedy więc redakcja Akantu zaapelowała do czytelników o nadsyłanie tekstów dotyczących miejsc pamięci związanych ze światem literackim, Bogdan Piotr Kozłowski regularnie wypełniał przestrzeń tego cyklu dzieląc się z czytelnikami także pamiątkowymi fotografiami miejsc upamiętniających życie polskich literatów..
Obie publikacje wydał Instytut Wydawniczy Świadectwo.

 

Jolanta Sztejka

Tags:

Zostaw odpowiedź