Wiosna idzie, a z nią „Netkultury” numer trzeci!

19 marca 2011 19:020 komentarzy

    
      Ech wiosna idzie, coraz dłuższe dni, a i słonko coraz odważniej zza chmur się wychyla.  „A wiosną to nic nad lekturę przy poobiedniej filiżance kawy”. – jak mawiał hrabia Stefan Jarema Puciatowski. Inna rzecz, że zasadę ową stosował również latem, jesienią i zimą. Jak jednak można inaczej skoro „Netkultura” serwuje numer trzeci.

      Tym razem napisanie słowa wstępnego było dla Naczelnego nie lada zadaniem, bo za co tu się złapać, co zachwalać, skoro tyle wokół rarytasów? 

    

Nie ma co brnąć w fałszywą skromność to wszystko proszę Państwa to jest niezły numer!

  
   Zacznę może ostrożnie od pozycji stałych, przed Wami kolejna porcja recenzji książkowych i filmowych. Jest dalszy ciąg notatek tłumacza pióra Aleksandry Kunkiewicz i kolejne mizoginistyczne prowokacje Mariana Wtorka, który zapewne nie czytał jeszcze drugiej części studium Katarzyny Rymarz o femme fatale. Netkultura rozkwita również graficznie.  Nieoceniony Michał Zięba pośpieszył z kolejnym odcinkiem komiksu, a oprócz ilustratorskich dzieł Katarzyny Rymarz i wspomnianego już Michała, w trzecim numerze  pojawiają się premierowo prace Oli Giżewskiej i Filipa Żywicy. Zresztą co ja będę gadał po próżnicy, sami drodzy Państwo idźcie, patrzcie i podziwiajcie.

     Dla zrównoważenia tego znakomitego efektu Redakcja postanowiła zilustrować prawie we własnym zakresie kolejny odcinek coraz szybciej rozwijającego się cyklu „Czytelnik nie pyta – Redakcja odpowiada” i to destrukcyjne  zrównoważenie talentów naszych ilustratorów udało się jej doskonale :/

     W dziale Wywiady kolejne dwa rarytasy, wywiad ze znakomitym jazzmanem Maciejem Fortuną /jest i coś do posłuchania/ i rozmowa z Dr Markiem Rezlerem o historii, patriotyzmie, a przede wszystkim o Powstaniu Wielkopolskim.

     Zadziwił mnie szczerze swoją aktywnością dział sportowy, trzy smakowite i soczyste felietony czekają na oddanych kibiców. A w publicystyce krajowej Rafał Klan próbuje wyjaśnić dlaczego nie da się zaparzyć  polskiej Teaparty, a Bastelki powraca do domosławizmu jako nowego nurtu w polskiej literaturze biograficznej /moje osobiste podziękowania/. W tym samym dziale Jacek Gulanowski wieszczy /niestety chyba słusznie/ drugą śmierć Gutenberga, a raczej jego wynalazku. Oj, będzie o czym podyskutować.

JA TEŻ BĘDĘ CZYTAĆ "NETKULTURĘ"! /fot. Anna Kolasińska/

  W dziale Foto kolejne świetne zdjęcia Sławka Olzackiego i tekst zawierający jego notatki z pobytu w Rumunii w czasie jej akcesji do UE. Publikację wyjątkowo powtarzamy w dziale Świat, bo naprawdę trudno rozstrzygnąć na której warstwie tekstu się skoncentrować. Tym razem Sławkowi udało się stworzyć publikację, która mieści się doskonale zarówno w jego cyklu fotograficznym, jak i w formule reportażu. Obok Maciej Piątek wprowadza nas w świat młodej, twórczej, polskiej emigracji w Zjednoczonym Królestwie. Poznajemy barwnych, energetycznych ludzi, szkoda, że tak daleko stąd. Wrócą?

     W dziale fotograficznym niezawodna Anna Kolasińska prezentuje kolejnego twórcę, tym razem w portfolio miesiąca  zdjęcia Rafała Kotylaka w rytmie heavy metal. Mocna rzecz!

     Proszę więc parzyć kawę, usiąść wygodnie i czytać trzeci numer Netkultury, za który wszystkim Współpracownikom i Autorom dziękuję z głębi uszczęśliwionego redaktorskiego serca.

Wiosna jest fajowa 🙂  Hau haaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaauuuuuuuuuuuuuu!

Zostaw odpowiedź