Netkultura przedstawia: Jacek Pogorzały – muzyka w bitach zaklęta.

20 lutego 2011 11:077 komentarzy

 

Jacek Pogorzały – człowiek wielu talentów /w tym również pokaźnej gamy umiejętności artystycznych/ w zaciszu domowym oddaje się sztukom wielu. Największą jego pasją jest jednak muzyka, którą od lat „bawi się” w zaciszu domowym. „Zabawa” ta polega na komponowaniu utworów do szuflady i prezentowaniu ich wąskiej grupie przyjaciół. Tymczasem to co Jacek potrafił wyczyniać już lata temu mając do dyspozycji jedynie małe Atari czy Amigę /programując dźwięki bez keyboardu, „z głowy”/ mogło być groźne dla najlepszych. Jeśli porównamy te pochodzące głównie z końca lat osiemdziesiątych utwory z utworami znanych i uznanych z tamtego czasu, widać jak wielki drzemie w muzyce Jacka potencjał. Dlatego też Redakcja, mająca przyjemność odsłuchiwania jackowych produkcji, postanowiła wyciągnąć je z szuflady, opublikować w Netkulturze i molestować kompozytora dalej o ich dopracowanie i profesjonalne wydanie. Mamy nadzieję, że czytelnicy Netkultury przyjmą te muzyczne próbki życzliwie.

 

Na AMIGA 500:

 DYLEMAT[audio:http://www.netkultura.home.pl/autoinstalator/wordpress5/wp-content/uploads/2011/02/Dylemat1.mp3|titles=Dylemat]

 POGOKOMP[audio:http://www.netkultura.home.pl/autoinstalator/wordpress5/wp-content/uploads/2011/02/PogoKomp1.mp3|titles=PogoKomp]

 
NA KORG PA-800:

COŚ ZROBIĆ HM [audio:http://www.netkultura.home.pl/autoinstalator/wordpress5/wp-content/uploads/2011/02/pogok.mp3|titles=cos zrobic]

 AMAZONIA[audio:http://www.netkultura.home.pl/autoinstalator/wordpress5/wp-content/uploads/2011/02/Amazonia2.mp3|titles=Amazonia]

NA PC:

COMPO1[audio:http://www.netkultura.home.pl/autoinstalator/wordpress5/wp-content/uploads/2011/02/Compo1.mp3|titles=Compo1]

Tags:

7 komentarzy

  • No, no, faktycznie jakby to opracować i dopracować w latach osiemdziesiątych to Biliński mógłby sie bać konkurencji.

  • Otwarłam sobie Netkulturę na dwóch stronach, włączyłam muzykę pana Jacka Pogorzelskiego i świetny podkład muzyczny pod czytanie mam.

  • Pogorzałego 😉 Pogorzelski to był o ile się nie mylę Turek Jerzy w „Ja gore” nota bene znakomity film. A muzyka fajowa, może będzie jeszcze kiedyś kolejny odcinek.

    • Coś mnie tknęło, jak nazwisko Pana Jacka pisałam i o filmie „a ja gore” (pan tu panie Pogorzelski… to i tamto sobie robisz…) pomyślałam, ale nie nie doszło do tego, bym nazwisko sprawdziła – tak mnie ta muzyka chyba oczarowała. Pana Pogorzałego przepraszam:)

  • a ja omyłkowo włączyłem wszystkie „przypisy” jednocześnie i nie powiem:) ciekawie to przez chwile brzmialo:) lepiej jednak pojedynczo;0

  • Przypadkowo wszedłem, a tu… kuzyn ze Szczecina.Brawo. B. się podobało. Mówię jako profesjonalista
    adam z wrocławia

Zostaw odpowiedź